Koniec dublowania składki na TFG
MM Sprzedaż imprez turystycznych drugiemu touroperatorowi w celu dalszej odsprzedaży nie będzie podlegała przepisom nowej ustawy. Według interpretacji PIT, składkę na TFG będzie musiał płacić tylko ten organizator, który podpisze umowę z klientem.
Czytaj więcej...
LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Koniec dublowania składki na TFG
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków

Reklama

Reklama

czwartek, 10 lipiec 2014 12:11

Dziwny Klient, wersja ekstremalna

Napisane przez MZ
Wiesław Michnikowski w filmie "Gangsterzy i filantropi" Wiesław Michnikowski w filmie "Gangsterzy i filantropi"

W turystyce, jak we wszystkich usługach, zastosowanie ma znana maksyma, że „klient nasz pan." Co jednak począć, gdy Twój Pan ma ewidentne problemy z zespołem natręctw, a stawiane przez niego wymagania sprawiają, że grany przez Jacka Nicholsona Melvin Udall z filmu „Lepiej być nie może" to przy nim wyluzowany okaz życzliwości i zdrowia psychicznego?

Na Trudnego Klienta trafiło biuro Bezkresy. Zapytanie ofertowe dotyczyło noclegów i wyżywienia na Ukrainie. Biuro zostało poproszone o wycenę usługi. Wymagania co do noclegów wyżywienia zostały opisane obszernie i szczegółowo. Bardzo szczegółowo. Pracownicy biura przecierali oczy ze zdumienia, gdy przeczytali, że klient pyta o:

"Szczegóły wyżywienia:

1) obiad składający się z:
zupy – 250 ml/osobę,
drugiego dania, do wyboru:
danie mięsne – mięso wraz z dodatkiem sosu – 200 g/osobę,
dodatek skrobiowy: ziemniaki opiekane - 150 g/ osobę, ziemniaki z wody 200 g/ osobę, makaron 120 g/ osobę (1 dodatek skrobiowy do wyboru),
surówka – 100 g/ osobę lub warzywa gotowane – 100g /osobę (w zależności od zestawu)
danie jarskie – 350 g/1 osobę
deseru - ciasto 220 g/osobę
napoju gorącego/zimnego – 200 ml/ osobę (1 napój do wyboru)

2) kolację składająca się z:
dania ciepłego – 400 g/ 1 osobę
lub
płyty zimnej – 400 g/ 1 osobę (w tym np.: sałatka, patera wędlin, pieczywo, tartinki)
napoju gorącego/zimnego – 200 ml/ osobę (1 napój do wyboru)"

Przytoczony powyżej przykład to fragment obszernego, kilkustronicowego zapytania ofertowego, które nadesłał Bezkresom pewien psychotyczny szczególarz. Każde danie opisane jest co do jednego ziemniaka. I „dodatku skrobiowego". Określona w dekagramach objętość posiłków przywodzi na myśl człowieka, który wchodzi do restauracji z wagą i niczym Wiesław Michnikowski z filmu „Filantropi i gangsterzy" pieczołowicie sprawdza, czy nie jest oszukiwany przez restauratorów.

Oczywiście, wiadomo że zawarcie szczegółowej umowy może uchronić przed problemami i nieporozumieniami, zarówno po stronie klienta, jak i po stronie biura. Jednak w tym wypadku nie wiadomo, czy do zawarcia umowy w ogóle dojdzie. Nad przygotowaniem oferty dla Klienta, Który Chce Konkretów pracuje sztab fachowców z branży turystycznej i gastronomicznej. Czy i kiedy zakończą, nie wiadomo...