Co ma piernik do turystyki?
Jednym z gości III Forum Promocji Turystycznej będzie Andrzej Olszewski, twórca Żywego Muzeum Piernika. Opowie o tym, jak stworzyć produkt, który sam w sobie stanowi promocję dla miasta.
Czytaj więcej...
Promocja turystyki - co poszło źle
Trudno dziś uwierzyć w to, że na początku wieku na naszych rozwiązaniach w zarządzaniu promocją turystyczną wzorowały się inne kraje. Co poszło nie tak - dowiemy się na III Forum Promocji Turystycznej
Czytaj więcej...
Wiceprezydent Wrocławia na Forum
Magdalena Piasecka, wiceprezydent Wrocławia będzie gościem III Forum Promocji Turystycznej, które odbędzie 19 kwietnia we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Warszawa czarterem z Radomia
Prezes PPL powiedział, że Lotnisko w Radomiu rekomendowane jako komplementarne dla Lotniska Chopina – podała PAP.
Czytaj więcej...
Naprawa zarządzania promocją
archiwum prywatne Ile wiemy o tym, na czym polega system zarządzania promocją turystyczną? Jakich reform oczekuje środowisko? I jak wyglądają propozycje zmian, opracowane przez Wojciecha Fedyka?
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Co ma piernik do turystyki?
  • Promocja turystyki - co poszło źle
  • Wiceprezydent Wrocławia na Forum
  • Warszawa czarterem z Radomia
  • Naprawa zarządzania promocją

Reklama

Reklama

czwartek, 10 lipiec 2014 12:11

Dziwny Klient, wersja ekstremalna

Napisane przez MZ
Wiesław Michnikowski w filmie "Gangsterzy i filantropi" Wiesław Michnikowski w filmie "Gangsterzy i filantropi"

W turystyce, jak we wszystkich usługach, zastosowanie ma znana maksyma, że „klient nasz pan." Co jednak począć, gdy Twój Pan ma ewidentne problemy z zespołem natręctw, a stawiane przez niego wymagania sprawiają, że grany przez Jacka Nicholsona Melvin Udall z filmu „Lepiej być nie może" to przy nim wyluzowany okaz życzliwości i zdrowia psychicznego?

Na Trudnego Klienta trafiło biuro Bezkresy. Zapytanie ofertowe dotyczyło noclegów i wyżywienia na Ukrainie. Biuro zostało poproszone o wycenę usługi. Wymagania co do noclegów wyżywienia zostały opisane obszernie i szczegółowo. Bardzo szczegółowo. Pracownicy biura przecierali oczy ze zdumienia, gdy przeczytali, że klient pyta o:

"Szczegóły wyżywienia:

1) obiad składający się z:
zupy – 250 ml/osobę,
drugiego dania, do wyboru:
danie mięsne – mięso wraz z dodatkiem sosu – 200 g/osobę,
dodatek skrobiowy: ziemniaki opiekane - 150 g/ osobę, ziemniaki z wody 200 g/ osobę, makaron 120 g/ osobę (1 dodatek skrobiowy do wyboru),
surówka – 100 g/ osobę lub warzywa gotowane – 100g /osobę (w zależności od zestawu)
danie jarskie – 350 g/1 osobę
deseru - ciasto 220 g/osobę
napoju gorącego/zimnego – 200 ml/ osobę (1 napój do wyboru)

2) kolację składająca się z:
dania ciepłego – 400 g/ 1 osobę
lub
płyty zimnej – 400 g/ 1 osobę (w tym np.: sałatka, patera wędlin, pieczywo, tartinki)
napoju gorącego/zimnego – 200 ml/ osobę (1 napój do wyboru)"

Przytoczony powyżej przykład to fragment obszernego, kilkustronicowego zapytania ofertowego, które nadesłał Bezkresom pewien psychotyczny szczególarz. Każde danie opisane jest co do jednego ziemniaka. I „dodatku skrobiowego". Określona w dekagramach objętość posiłków przywodzi na myśl człowieka, który wchodzi do restauracji z wagą i niczym Wiesław Michnikowski z filmu „Filantropi i gangsterzy" pieczołowicie sprawdza, czy nie jest oszukiwany przez restauratorów.

Oczywiście, wiadomo że zawarcie szczegółowej umowy może uchronić przed problemami i nieporozumieniami, zarówno po stronie klienta, jak i po stronie biura. Jednak w tym wypadku nie wiadomo, czy do zawarcia umowy w ogóle dojdzie. Nad przygotowaniem oferty dla Klienta, Który Chce Konkretów pracuje sztab fachowców z branży turystycznej i gastronomicznej. Czy i kiedy zakończą, nie wiadomo...