Koniec dublowania składki na TFG
MM Sprzedaż imprez turystycznych drugiemu touroperatorowi w celu dalszej odsprzedaży nie będzie podlegała przepisom nowej ustawy. Według interpretacji PIT, składkę na TFG będzie musiał płacić tylko ten organizator, który podpisze umowę z klientem.
Czytaj więcej...
LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Koniec dublowania składki na TFG
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków

Reklama

Reklama

środa, 05 marzec 2014 14:07

Seria strzałów w stopę PROT

Napisane przez Adam Gąsior, redaktor naczelny
Adam Gąsior, redaktor naczelny Adam Gąsior, redaktor naczelny KK

Szefowa PROT pogubiła się w swoich oświadczeniach w sprawie zawieszania i odwieszania akcji promocyjnej skierowanej do turystów rosyjskich z obwodu kaliningradzkiego. Dobrze byłoby, gdyby osoby odpowiedzialne za promocję polskiej turystyki nie działały „ad hoc", tylko podejmowały odpowiedzialne, przemyślane decyzje oparte na racjonalnych przesłankach. I trzymały się ich dłużej niż jeden dzień.

Najpierw był komunikat o rozpoczęciu kampanii promocyjnej Pomorskiej Organizacji Turystycznej w Kaliningradzie, Rosjan (a szczególnie Rosjanki) na weekend 7-9 marca (Akcja na Dzień Kobiet). Była to część projektu „Russian Friendly" ukierunkowanego na wyeksponowanie miejsc szczególnie przyjaznych turystom z Rosji. Jak mówiła wtedy Krystyna Hartenberger-Pater, dyrektor biura Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznych: "8 marca to ważny dzień w obu krajach, pełen pozytywnych emocji, ciepłych słów i życzliwości. Wierzę, że obecna sytuacja polityczna nie wpłynie negatywnie na atmosferę tego święta."

Jak ważni stali się ostatnio rosyjscy turyści świadczy kilka danych.
W 2013 roku Rosjanie wydali w Polsce co najmniej 238 mln zł, a w ciągu zaledwie dwóch dni 7 i 8 stycznia 2014 roku przedstawili na granicy celnikom rachunki tax free, umożliwiające odzyskanie podatku VAT, na milion złotych. W zeszłym roku na przejściach granicznych właśnie 8 marca do Polski wjechało ponad3,5 tysiąca samochodów osobowych na rosyjskich rejestracjach.
Dwa dni temu Krystyna Hartenberger-Pater ogłosiła: "Ze względu na zaistniałą sytuację międzynarodową akcja promocyjno - informacyjna realizowana w Obwodzie Kaliningradzkim na Dzień Kobiet zostaje zawieszona. Wszystkie osoby, które komunikat o realizowanej kampanii zapraszającej Rosjan do odwiedzenia regionu Pomorskiego dotknął lub obraził, Pomorska Regionalna Organizacja Turystyczna przeprasza i zapewnia, iż inicjatywa nie miała żadnego prorosyjskiego podłoża politycznego"

Banery reklamowe zaczęto zdejmować z ulic Kaliningradu jednak wczoraj dyrektor PROT wykonała kolejną woltę. Przywołana do porządku przez marszałka pomorskiego Mieczysława Struka - który napisał w oświadczeniu m.in.: "Negatywna ocena polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej wobec Ukrainy nie może mieć wpływu na budowanie dobrych relacji dobrosąsiedzkich, dotychczasową współpracę samorządową i pomiędzy mieszkańcami sąsiadujących państw i regionów." - wydała kolejne oświadczenie: "Cieszę się, że marszałek daje akcji zielone światło. Być może pospieszyliśmy się z jej zawieszeniem... Dziś, gdy ochłonęłam, jestem przekonana, że nie możemy karać rosyjskich obywateli za decyzje ich władz, nawet te bardzo kontrowersyjne. gdybyśmy obrazili się na klientów z Rosji, miałoby to niebagatelne skutki dla polskich handlowców. Niezależnie od różnic politycznych musimy się starać żyć w zgodzie."

Wygląda na to, że szefowa promocji Pomorza mocno się pogubiła. Nie wie co powiedzieć i jak działać, by nie narazić się nikomu. W związku z tym zachowuje się jak przysłowiowa chorągiewka na wietrze - gdy internauci skrytykowali akcję , wycofała się z niej; gdy marszałek pogroził palcem, wróciła do niej.
Jej sytuacja jest nie do pozazdroszczenia. Dynamiczny rozwój akcji na Ukrainie każe zakładać różne scenariusze. Czy, gdy - nie daj Boże - nastąpi tam eskalacja działań wojsk rosyjskich, rozpocznie się nieoficjalna lub oficjalna wojna, również będzie można twierdzić, że "niezależnie od różnic politycznych musimy się starać żyć w zgodzie"? Wygląda na to, że nasi politycy namawiają przed kamerami i mikrofonami państwa zachodnie do ostrych sankcji ekonomicznych wobec Rosji, jednak jednocześnie chcieliby, żeby w żaden sposób nie dotykały one nas. Wymagamy, aby kraje UE i Stany Zjednoczone reagowały nie tylko „wyrażając głęboki niepokój", ale żeby podejmowały konkretne działania. Krytykujemy władze za „politykę wobec Rosji uprawianą na kolanach", ale gdy przyjdzie do konkretnych działań – liczymy pieniądze.
Nie chcemy „karać obywateli Rosji za poczynania władz", jednak jaki inny sens mają gospodarcze sankcje nakładane na Rosję? Putin nie boi się deklaracji ministrów spraw zagranicznych obcych państw, Putin boi się własnych obywateli. Jeśli ci nie odczują na własnej skórze konsekwencji polityki władz Rosji, rozmowa o sankcjach nie ma sensu. W tym kontekście pierwotna reakcja, aby odwołać akcję PROT była słuszna. Jeśli chcemy, by Rosjanie zareagowali na zakazy lub restrykcje w dziedzinie handlu (eksport-import), nie możemy wyłączyć z tego turystyki, żeby tylko zadowolić polskich przedsiębiorców.
Z drugiej strony, o żadnych sankcjach koordynowanych centralnie nie ma na razie mowy. Jesteśmy zależni od Rosji pod wieloma względami. Naszą gospodarkę napędza eksport na wschód nie tylko usług turystycznych, ale i towarów. Rosja jest zarówno rynkiem zbytu, jak i dostawcą surowców. Gaz nie przestał płynąć, turyści nie przestali przyjeżdżać, działamy w ramach UE i wpisujemy się w gospodarczą politykę wspólnoty. Żadnych racjonalnych, politycznych ani prawnych powodów do wstrzymania akcji zatem nie było. O co więc tyle hałasu?
O konsekwencję w zarządzaniu organizacją turystyczną. O to, żeby nie podejmować tego typu decyzji na fali internetowego oburzenia. O to, żeby osoby odpowiedzialne za promocję polskiej turystyki nie działały „ad hoc", tylko podejmowały przemyślane decyzje oparte na racjonalnych przesłankach. I trzymały się ich dłużej niż jeden dzień.

Polityka prywatności

W celu realizacji obowiązku informacyjnego, zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. poniżej przekazujemy „klauzulę informacyjną” z prośbą o zapoznanie się.

Polityka prywatności i przetwarzania danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Wydawnictwo „Wasze Podróże” z siedzibą w Warszawie 00-204 przy ul. Słonimskiego 1 lok. 33. Poniżej znajdziesz wszelkie niezbędne informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z realizacją usługi informacyjnej.

2. Przedstawicielem Administratora jest Adam Gąsior: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

3. Dane osobowe przetwarzane są w celu w celu świadczenia usług informacyjnych przez Wydawnictwo Wasze Podróże oraz w celach marketingowych. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - „RODO”).

4. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych do momentu wycofania przez Ciebie zgody na takie przetwarzanie.

W zakresie usług Wydawnictwa Wasze Podróże Twoje dane będą przetwarzane przez okres, w którym usługi te będą świadczone oraz, w uzasadnionych wypadkach, po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

5. Po zakończeniu przetwarzania danych osobowych w pierwotnym celu, dane będą, w uzasadnionych wypadkach, przetwarzane po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

6. Podanie danych jest dobrowolne

7. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane.

8. Jako administrator Twoich danych, zapewniamy Ci prawo dostępu do Twoich danych, możesz je również sprostować, żądać ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także skorzystać z uprawnienia do złożenia wobec Administratora sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych oraz prawa do przenoszenia danych do innego administratora danych. W przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody, przysługuje Ci prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Informujemy także, że przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorującego przestrzeganie przepisów ochrony danych osobowych.

9. Na niniejszej witrynie znajdują się wtyczki społecznościowe serwisu Facebook: „Lubię to”, które są powiązane z serwisem Facebook. Pod naszym artykułami umieszczany jest kod odwołujący się do serwisu Facebook. Używając przycisku „Lubię to”, użytkownik loguje się do serwisu Facebook, w którym obowiązują zasady ochrony prywatności określone przez serwis Facebook.