Jak wypromować 1244 wyspy
Ilu z Was odwiedzających Chorwację potrafi wymienić z nazwy więcej niż pięć wysp tego kraju? A w rzeczywistości jest ich 1244! I wszystkie atrakcyjne, warte odwiedzenia co za tym idzie warte wypromowania. Jak to zrobić?
Czytaj więcej...
Konkurs POT dla dziennikarzy
Dziennikarze turystyczni, którzy w oryginalny sposób przedstawili w ubiegłym roku turystyczne walory Polski, mogą nadal zgłaszać się do konkursu „Turystyczny Dziennikarz Roku”. Do wygrania jest 3 tys. zł.
Czytaj więcej...
Nabór do akcji "Polska zobacz więcej"
Działania promocyjne i sprzedażowe pomagające walczyć z problemem sezonowości w polskiej turystyce są bardzo potrzebne – uważają przedsiębiorcy. Jeszcze do 12 lutego można łatwo i bez kosztów dołączyć do akcji „Polska zobacz więcej"
Czytaj więcej...
W 2020 desant turystów z Chin
Jeśli europejscy usługodawcy nie będą w stanie spełnić potrzeb chińskich klientów, to w Europie powstaną chińskie firmy, które zrobią to za nich. O tym, jak skutecznie opracować strategię promocji na rynku chińskim rozmawiano podczas konferencji „Marketing to China”.
Czytaj więcej...
Itaka: nie musimy być pierwsi
Z Piotrem Heniczem, wiceprezesem Itaki, rozmawiamy o przyszłości firmy, jej działalności na innych rynkach, wizji długofalowego rozwoju i o strategii wobec dumpingu cenowego TUI Poland.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Jak wypromować 1244 wyspy
  • Konkurs POT dla dziennikarzy
  • Nabór do akcji "Polska zobacz więcej"
  • W 2020 desant turystów z Chin
  • Itaka: nie musimy być pierwsi

Reklama

Reklama

Reklama

czwartek, 20 luty 2014 19:36

Nie uciekajmy z Egiptu

Napisane przez Adam Gąsior
Adam Gąsior, redaktor naczelny Adam Gąsior, redaktor naczelny KK

Nie może być tak, żeby wystarczyło oświadczenie jakiejś samozwańczej grupki ekstremistów, by zamarło życie w kraju a turyści zagraniczni uciekali z kraju.

Środowe oświadczenie opublikowane na Twitterze, rzekomo wydane przez dżihadistów z Jamaat Ansar Bait Al Maqdis, wydane po zamachu bombowym na Synaju, rozbudziło dyskusję o tym, czy turyści powinni jeździć do Egiptu czy nie. Eksperci i pseudoeskperci rzucili się do wyścigu w kreowaniu czarnych scenariuszy. I oto głównie chodziło autorom oświadczenia - o zastraszenie, o podniesienie larum, o spadek przyjazdów turystów do Egiptu.
Oczywiście, śmierć turystów koreańskich jest tragedią. Oczywiście, nie można lekceważyć niespokojnej sytuacji w niektórych regionach Egiptu (głównie w Kairze i na Synaju), ale...
Nie może być tak, żeby wystarczyło oświadczenie jakiejś samozwańczej grupki ekstremistów, by zamarło życie w kraju a turyści zagraniczni uciekali z kraju.
Trzeba podkreślić, że zamachu dokonano poza kurortem, a zdecydowana większość Polaków spędza urlopy w Egipcie w kurortach, ośrodkach, hotelach.
To był pierwszy od dziesięciu lat zamach na turystów w Egipcie.
Jestem pewien, że zamach podziała uspokajająco na sytuację - policja i wojsko szybko poradzą sobie z zamachowcami, a ewentualne poparcie zamachowców przez jakieś ugrupowanie (np. Bractwo Muzułmanów) byłoby dla nich gwoździem do trumny - zdecydowana większość społeczeństwa egipskiego zdaje sobie sprawę z wagi turystyki i ze znaczenia zagranicznych turystów dla jego dobrobytu.
Nawet nasz MSZ nie przesadza z ostrzeżeniem przed podróżami do Egiptu, a w swoim ostatnim oświadczeniu zdaje się traktować zagrożenie zamachami na równi z groźbą zarażeniem ptasia grypą.
Sytuacja w wielu rejonach świata jest dynamiczna: trwające od wielu dni zamieszki w popularnym wśród turystów Bangkoku, wojna domowa w bliskiej Ziemi Świętej Syrii, absolutnie niepewna sytuacja na Ukrainie i dziesiątki zabitych w leżącym zaledwie 700 km od Warszawy Kijowie. Egipt na tym tle naprawdę nie wygląda źle - powtórzę: niedzielny zamach to pierwszy od dziesięciu lat atak na turystów w tym kraju. Naprawdę niebezpieczniej jest w Meksyku, Peru, Tajlandii, na polskich drogach...
Wypoczynek w Egipcie jest dla Polaków synonimem letniego wypoczynku. Co roku rośnie liczba polskich turystów wyjeżdżających nad Morze Czerwone, w tym roku Egipcjanie przewidują, że będzie ich 550 - 600 tysięcy, w roku 2015 - około miliona.
Te setki tysięcy to klienci polskich biur podróży. Bez Egiptu będzie trudno wielu biurom, bez Egiptu wielu Polakom trudno będzie spędzić wymarzone wakacje.
Nie dajmy się więc zastraszyć, nie bójmy się Egiptu, nie uciekajmy z Egiptu.

Newsletter
Zapisz się na newsletter!

Wypełnij formularz - bądź na bieżąco

Codziennie aktualne informacje i fachowe wiadomości z branży turystycznej



Wypełnij formularz *Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, podanych w niniejszym formularzu, w celu wysyłania mi newslettera. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.

*Wyrażam zgodę na przetwarzanie mojego adresu e-mail w celu otrzymywania wiadomości marketingowych. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.