LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
"Tezy Fedyka" o promocji turystyki
Większa elastyczność, wyeliminowanie dublowania działań i wyraźne określenie wskaźników oraz odpowiedzialności za prowadzone działania – to niektóre z potrzeb naprawy polskiego systemu zarządzania promocją turystyczną.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków
  • "Tezy Fedyka" o promocji turystyki

Reklama

Reklama

poniedziałek, 26 wrzesień 2016 10:09

Tylko 1 procent pasażerów zna swoje prawa

Napisane przez MG
Lotnisko w Budapeszcie Lotnisko w Budapeszcie archiwum Lotniska w Budapeszcie

Według szacunków marki Opoznionysamolot.pl tylko jeden na stu pasażerów zna swoje prawa w sytuacji odwołania lub dużego opóźnienia lotu.

Z danych publikowanych przez krajowe lotniska wynika, że podróżowanie samolotem staje się coraz bardziej popularne. W lipcu Port Lotniczy Chopina w Warszawie osiągnął najlepszy lipcowy wynik w całej swojej historii, przewożąc prawie półtora miliona osób. Odprawiono na nim 1 374 000 podróżnych. W siódmym miesiącu tego roku Lotnisko w Modlinie również obsłużyło rekordową liczbę podróżnych, ponieważ odprawiono na nim niemal 270 tys. osób. To o 6,4 proc. więcej niż w poprzednim miesiącu i o 9,6 proc. więcej niż w roku ubiegłym. Natomiast w czerwcu br. Port Lotniczy w Gdańsku obsłużył prawie 400 tys. turystów, co stanowi o prawie 11 proc. więcej niż w tym samym miesiącu w 2015 roku.
Niestety, wzrost liczby obsłużonych turystów nie zawsze jest tożsamy ze wzrostem znajomości praw pasażerów.

Marcin Maciejewski, dyrektor zarządzający marki Opoznionysamolot.pl, powiedział: „Według naszych szacunków zaledwie jedna na sto osób jest świadoma swoich przywilejów. A jest to niezwykle ważne, ponieważ osobom podróżującym samolotem przysługuje zarówno prawo do rekompensaty w sytuacji anulowania lub opóźnienia rejsu powyżej 3 godzin oraz tzw. prawo do opieki, jeśli lot opóźnia się więcej niż 2 godziny.”

Prawa pasażerów linii lotniczych
Za sprawą przepisów unijnych poszkodowanym pasażerom należy się rekompensata ryczałtowa oraz prawo do opieki.

Marcin Maciejewski podkreślił: „W przypadku anulowania lub opóźnienia rejsu o minimum 3 godziny możemy ubiegać się o rekompensatę finansową sięgającą od 250 do 600 euro. Jej wysokość jest zależna od długości trasy, jaką mamy do przebycia samolotem. O ryczałt możemy walczyć do 10 lat wstecz. A co ważne, wystarczy do tego bilet lotniczy – w tradycyjnej bądź elektronicznej wersji.”

Niestety linie lotnicze bardzo często robią wszystko, aby nie wypłacić rekompensaty finansowej poszkodowanym pasażerom. W takiej sytuacji najlepiej skorzystać z pomocy kancelarii prawnej, która w imieniu swoich klientów dochodzi roszczeń najczęściej już przed sądem. Regulacja UE gwarantuje także tzw. prawo do opieki. Dlatego jeśli na lot czekamy dłużej niż 2 godziny, przewoźnik powinien się nami zaopiekować. Co to oznacza w praktyce? Linie lotnicze mają obowiązek zapewnić poszkodowanym turystom proporcjonalną liczbę posiłków i napojów do czasu oczekiwania na zastępcze połączenie, dwie darmowe rozmowy telefoniczne, transport z i na lotnisko oraz zakwaterowanie w hotelu, jeśli alternatywny rejs przypada na następny dzień.

Zdarza się bowiem, że linie lotnicze nie podchodzą poważnie do spoczywającego na nich obowiązku opieki.

Marcin Maciejewski dodał: „Ignorowanie praw pasażerów ze strony przewoźników nie bierze się jednak z niczego. Problem jest bardziej zawiły, ponieważ ma swoje uzasadnienie w niedoprecyzowanych przepisach, które jasno nie określają, czym tak naprawdę jest „prawo do opieki”. Z tego względu linie lotnicze interpretują je w dowolny, wygodny dla siebie sposób. Jeśli przewoźnik nie zaopiekuje się nami odpowiednio, warto zachować rachunki za koszty związane z jedzeniem i piciem, które ponieśliśmy na lotnisku. To ważne, ponieważ w momencie rozpatrywania reklamacji, linie lotnicze zwykle dokonują ich zwrotu.”

Przepisy UE zabezpieczające prawa pasażerów
Najważniejszym dokumentem stanowiącym ochronę praw pasażerów jest Rozporządzenie (WE) Nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. Dotyczy ono wspólnych zasad odszkodowania i pomocy dla pasażerów, którym odmówiono wpuszczenia na pokład, anulowano lub znacznie opóźniono lot. Warte uwagi jest też orzecznictwo m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z dnia 19 listopada 2009 r.
w połączonych sprawach C 402/07 i C 432/07 ECR 2009/11/I1092310982. Unijny organ sprawiedliwości orzekł, że zgodnie z art. 7 wspomnianego rozporządzenia nr 261/2004 prawo do tzw. odszkodowania ryczałtowego w wysokości od 250 do 600 euro należy się poszkodowanemu pasażerowi w sytuacji odwołania i opóźnienia lotu powyżej trzech godzin.