Co ma piernik do turystyki?
Jednym z gości III Forum Promocji Turystycznej będzie Andrzej Olszewski, twórca Żywego Muzeum Piernika. Opowie o tym, jak stworzyć produkt, który sam w sobie stanowi promocję dla miasta.
Czytaj więcej...
Promocja turystyki - co poszło źle
Trudno dziś uwierzyć w to, że na początku wieku na naszych rozwiązaniach w zarządzaniu promocją turystyczną wzorowały się inne kraje. Co poszło nie tak - dowiemy się na III Forum Promocji Turystycznej
Czytaj więcej...
Wiceprezydent Wrocławia na Forum
Magdalena Piasecka, wiceprezydent Wrocławia będzie gościem III Forum Promocji Turystycznej, które odbędzie 19 kwietnia we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Warszawa czarterem z Radomia
Prezes PPL powiedział, że Lotnisko w Radomiu rekomendowane jako komplementarne dla Lotniska Chopina – podała PAP.
Czytaj więcej...
Naprawa zarządzania promocją
archiwum prywatne Ile wiemy o tym, na czym polega system zarządzania promocją turystyczną? Jakich reform oczekuje środowisko? I jak wyglądają propozycje zmian, opracowane przez Wojciecha Fedyka?
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Co ma piernik do turystyki?
  • Promocja turystyki - co poszło źle
  • Wiceprezydent Wrocławia na Forum
  • Warszawa czarterem z Radomia
  • Naprawa zarządzania promocją

Reklama

Reklama

poniedziałek, 29 sierpień 2016 16:37

Choroba pilota to nie nadzwyczajna okoliczność odwołania lotu.

Napisane przez MG
Choroba pilota to nie nadzwyczajna okoliczność odwołania lotu. archiwum Lufthansa

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieście w Warszawie w sprawie o tzw. odszkodowanie ryczałtowe za duże opóźnienie rejsu od brytyjskich linii lotniczych British Airways, orzekł, że choroba pilota nie jest okolicznością uprawniającą linie lotnicze do odmowy wypłaty rekompensaty za opóźniony lub odwołany lot.

Spór pomiędzy polskim pasażerem a przewoźnikiem British Airways toczył się o tzw. odszkodowanie ryczałtowe w związku z 16-godzinnym opóźnieniem lotu w styczniu br. na trasie Warszawa-Londyn spowodowanym rzekomą chorobą pilota.

Marcin Maciejewski, ekspert marki Opoznionysamolot.pl, którego kancelaria prawna prowadziła sprawę, powiedział: „Linie lotnicze za powód odmowy wypłaty rekompensaty podały awarię samolotu. Natomiast jak wynika z dokumentacji jedyną przyczyną opóźnienia było nagłe pogorszenie stanu zdrowia kapitana załogi związane z dolegliwościami żołądkowymi. Sprowadzenie pilota na zastępstwo z Wielkiej Brytanii spowodowało duże opóźnienie lotu. Nie dość, że brytyjskie linie lotnicze nie podjęły racjonalnych środków, by zapobiec opóźnieniu, to na dodatek nie udowodniły nawet choroby pilota”.

Podobna sprawa toczyła się niedawno przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. Polski przewoźnik – LOT – chcąc uniknąć wypłaty rekompensaty poszkodowanemu pasażerowi za duże opóźnienie lotu na trasie Toronto – Warszawa, posłużył się argumentem nagłej choroby pilota. Jednak sąd w wyroku z 10 sierpnia br. również uznał te wyjaśnienia za nieuprawniające do odmowy wypłaty należnych pasażerowi pieniędzy.

Marcin Maciejewski podkreślił: “Nagłe pogorszenie stanu zdrowia kapitana załogi nie można uznać za zjawisko nadzwyczajne. To okoliczność związana z normalną działalnością przewoźnika, z którą linie lotnicze muszą się liczyć, a tym samym ponieść za nią odpowiedzialność. Z tego względu pasażerom przysługuje rekompensata. Dla podróżnego nie ma znaczenia, czy pilot zachorował, czy była awaria samolotu. Ważny jest dla niego fakt, że rejs znacznie się opóźnił, więc podróżny stracił swój cenny czas.”

Przepisy unijne zabezpieczają podróżnych, zapewniając im prawa – z jednej strony do rekompensaty, z drugiej do opieki. Za 1 500 km lub mniej rekompensata wynosi 250 euro, za ponad 1 500 km – 400 euro, a za więcej niż 3 500 km aż 600 euro. Warto podkreślić, że obejmuje ona wszystkie rejsy przewoźników odbywających się w Unii Europejskiej. Oznacza to, że krajem wylotu lub przylotu jest państwo członkowskie. A co ważne, poszkodowany pasażer może dochodzić roszczenia przez 10 lat od zdarzenia.