Touroperatorzy: rok 2018 był gorszy
Nowe dane o sytuacji finansowej ponad 440 polskich biur podróży opublikowane przez Tipi Software pokazują, jak słaby był rok 2018 dla branży. Uwidaczniają też, że część graczy poniosła na działalności touroperatorskiej straty większe, niż deklarowano w innych publikacjach.
Czytaj więcej...
Nykiel: osiągamy stabilność finansową
Rozszerzenie oferty w dobrze sprzedających się miejscach i rozpoczęcie lotów z wielu portów lokalnych, a także „totalna” cyfryzacja i okrojenie kosztów operacyjnych – to niektóre ze zmian wprowadzonych przez Macieja Nykiela, który prezesem Neckermann Podróże został pod koniec marca 2018 roku.
Czytaj więcej...
Pasażerowie nie chcą latać z Radomia
W przeprowadzonej na pokładach samolotów Enter Air ankiecie jedynie 5 proc. pasażerów zadeklarowało, że najchętniej podróżowałoby na wakacje z lotniska w Radomiu. Odpowiedzi na zadane przez przewoźnika pytania udzieliło 9 129 pasażerów na 228 lotach startujących z Lotniska Chopina w Warszawie.
Czytaj więcej...
Zbójnikolandia na VI Forum
Lokalny folklor, legendy zbójnickie i kultura związana ze zbójnikami to dobry motyw przewodni parku rozrywki – jest o tym przekonany Leszek Młodzianowski, twórca Grupy Zbójnickie. O swojej wizji opowie podczas VI Forum Promocji Turystycznej, 23 października 2019 w Warszawie.
Czytaj więcej...
Stwórzmy centrum małopolskiego wina
Tegoroczna edycja Tuchovinifest okazała się bardzo popularna, a winiarze z regionu mają mnóstwo planów na przyszłość. O wizji rozwoju enoturystyki w regionie tarnowskim rozmawiamy z Rafałem Stecem z Winnicy Rodziny Steców, inicjatorem Tuchovinifest i współtwórcą Małopolskiego Stowarzyszenia Winiarzy.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Touroperatorzy: rok 2018 był gorszy
  • Nykiel: osiągamy stabilność finansową
  • Pasażerowie nie chcą latać z Radomia
  • Zbójnikolandia na VI Forum
  • Stwórzmy centrum małopolskiego wina

Reklama

Reklama

wtorek, 29 październik 2013 14:19

Kutuzow wiecznie żywy

Napisane przez AG
Ulica Kutuzowa w Bolesławcu Ulica Kutuzowa w Bolesławcu AG

Rosyjski wódz, marszałek Kutuzow zmarł w roku 1813 w Bolesławcu na Dolnym Śląsku.

Jak napisał o nim najwybitniejszy historyk wojskowości i znawca epoki napoleońskiej, Marian kukie: „Niegdyś bitny żołnierz, teraz starzec 67-letni, schorowany, zatyły, niezdolny na koniu się utrzymać, babiarz, włóczący za sobą dziewczęta po obozach, umysłowo zgnuśniały, lekkomyślny i skorumpowany, zresztą chytry jak Grek, o sprycie naturalnym Azjaty, a wykształceniu Europejczyka, przy tym wojnie tej w głębi duszy niechętny, wcale nie skłonny mierzyć się z Napoleonem, przez nieprawdopodobne zdarzenie miał być wodzem narodowym, następcą Suworowa, w przeciwieństwie do twardego, surowego, zaciętego żołnierza, jakim był Barclay".
Kutuzow był wrogiem Polaków, walczył z nimi podczas Konfederacji Barskiej i w roku 1792 i potem podczas wojen napoleońskich. A mimo to w Bolesławcu zachowały się: dwa jego pomniki, muzeum i ulica. Pomniki stoją już wiele lat, ale co usprawiedliwia pozostawianie nazwy ulicy?

Newsletter

Zapisz się na newsletter!

Wypełnij formularz - bądź na bieżąco

Codziennie aktualne informacje i fachowe wiadomości z branży turystycznej



Wypełnij formularz *Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, podanych w niniejszym formularzu, w celu wysyłania mi newslettera. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.

*Wyrażam zgodę na przetwarzanie mojego adresu e-mail w celu otrzymywania wiadomości marketingowych. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.