SPA może utworzyć imprezę
Nowe przepisy obowiązujące od 1 lipca przedsiębiorców turystycznych stwarzają wątpliwości, czy usługi świadczone dodatkowo gościom hotelowym, powodują utworzenie imprezy turystycznej.
Czytaj więcej...
Kolejne zmiany w ZOPOT-ach
Paweł Lewandowski został odwołany ze stanowiska dyrektora Zagranicznego Ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej i w listopadzie będzie przeniesiony z powrotem do pracy w centrali POT. Zmiany zachodzą też w ZOPOT w Moskwie.
Czytaj więcej...
Kasę z opłaty musi rozdzielać POT
POT powinna dzielić środki wg ustalonego algorytmu, uważa Jarosław Lichacy, prezes Darłowskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej.
Czytaj więcej...
Paczków: Muzeum Gazownictwa
Województwo opolskie ma zmodernizowany obiekt turystyczny, wykorzystujący dziedzictwo przemysłowe regionu. Muzeum Gazownictwa w Paczkowie to obowiązkowy punkt na trasie wycieczek.
Czytaj więcej...
Odwiedź Muzeum Polskiej Wódki
Nasz narodowy trunek doczekał się godnej inicjatywy promocyjnej w postaci jedynego na świecie muzeum poświęconego wódce. Niebanalne muzeum w niezwykłej siedzibie warszawskiego „Konesera” to od czerwca obowiązkowy punkt na stołecznej mapie.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • SPA może utworzyć imprezę
  • Kolejne zmiany w ZOPOT-ach
  • Kasę z opłaty musi rozdzielać POT
  • Paczków: Muzeum Gazownictwa
  • Odwiedź Muzeum Polskiej Wódki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

piątek, 29 maj 2015 18:30

„Królowa polskich seriali” ekspertem turystycznym

Napisane przez Adam Gąsior

Ilona Łepkowska od pewnego czasu nie pisuje już scenariuszy do seriali. Ostatnio odkryła jednak kolejny talent i stwierdziła, że zna się na turystyce. Niestety, nie poprzestała na odkryciu – popełniła również tekst. Niestety, nie dotyczył on fikcji serialowej lecz życia, więc był po prostu nieprawdziwy, szkodliwy, napisany z sufitu.

Tematem wypocin, opublikowanych w jednym z tygodników telewizyjnych, jest akcja #TUNEZJAJADETAM. Akcja solidarności z Tunezją rozpoczęta po zamachu w Muzeum Bardo. Włączyły się w nią BEZINTERESOWNIE osoby znane, m.in. Joanna Jabłczyńska i Robert Makłowicz, które z nazwisk zaatakowała Łepkowska. Zasugerowała, że biorą oni za udział w akcji pieniądze od Tunezji, przytoczyła przysłowie pecunia no olet. Prawdopodobnie nie przyszło jej do głowy, by ktoś mógł coś robić za darmo. No, cóż realia serialowe nijak się nie mają do rzeczywistości.

Co więcej, poza atakiem na uczestników, Łepkowska zaatakowała samą akcję. Powtarza ona bzdury, które pojawiły się w niektórych masowych mediach tuż po ataku. Że przecież w Tunezji był zamach, że MSZ ostrzega przed wyjazdami, ze ona zajrzała na stronę MSZ i ostrzeżenie przed Tunezją wisi. Nic to, ze ostrzeżenie przed Tunezją wisi od kwietnia 2014 roku, że na tej samej stronie wiszą ostrzeżenia przed wyjazdami do kilkudziesięciu krajów, w tym do tych, gdzie nic się od dawna nie dzieje.

Pisaliśmy już w felietonie tuż po zamachu „Jakoś nie widać też ostrzeżeń przed lotami do Paryża, Londynu, Nowego Jorku czy innych miast, w których miały miejsce zamachy terrorystyczne. Celem tego zamachu nie byli turyści. Ich śmierć, mimo że tragiczna, była przypadkowa, tak jak to się dzieje podczas większości zamachów terrorystycznych, które mogą zdarzyć się w każdym miejscu na Ziemi, również w Europie. A jednak nie przestajemy jeździć do Londynu (zamachy na autobusy), Madrytu (zamach w metrze), Paryża."

Jakoś nie pamiętam, by Ilona Łepkowska podnosiła krzyk, gdy wybuchały bomby w tych miastach, by nazywała te kraje niebezpiecznymi.
Na koniec autorka weszła w pseudofilozoficzny ton pisząc „Wiem, że wiarygodność nie jest obecnie w cenie, ale uważam, że osoby publiczne powinny być szczególnie wiarygodne, gdy do czegoś namawiają."  Jakimś cudem, udało się autorce napisać prawdziwe zdanie. Może odpowiadając na jej wiarygodność internauci powinni stworzyć hashtag #NieOgladamSerialiLepkowskiej.