Deser Augusta II w Dreźnie
August Mocny miał swój osobisty wkład w rozwój saksońskiej kuchni. Dziś specjał, którym przed laty zajadał się król Polski, to jeden ze znaków rozpoznawczych Drezna. Miasta nie tylko kultury i wina, ale również słynnych słodkości.
Czytaj więcej...
Wyjątkowa kolekcja w Paczkowie
Zmodernizowane Muzeum Gazownictwa w Paczkowie jest świetnym pomysłem na jeden punktów programu wyjazdu na Opolszczyznę. Ponad 3 tys. eksponatów wyeksponowane w ciekawy, angażujący sposób, obiekt dysponuje też salą multimedialną. Co jeszcze czeka na odwiedzających?
Czytaj więcej...
Kultowe filmy w Chorwacji
W latach 60. XX wieku aż do rozpadu Jugosławii, Jadranfilm, największe i najbardziej znane studio filmowe w Europie Środkowej, był współproducentem ponad 145 zagranicznych filmów i seriali.
Czytaj więcej...
Smakowite muzea z pianką
Od 1994 roku w Niemczech 25 kwietnia jest obchodzony Dzień Piwa Niemieckiego. To świadczy o potędze tego trunku u naszych sąsiadów. O historii niemieckiego piwa możemy się najwięcej dowiedzieć w muzeach piwa.
Czytaj więcej...
Za tydzień Forum Promocji
Już za 7 dni, 24 października w Hotelu Polonia Palace w Warszawie odbędzie IV Forum Promocji Turystycznej. Swoimi doświadczeniami podzieli się 22 ekspertów od promocji turystycznej.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Deser Augusta II w Dreźnie
  • Wyjątkowa kolekcja w Paczkowie
  • Kultowe filmy w Chorwacji
  • Smakowite muzea z pianką
  • Za tydzień Forum Promocji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

czwartek, 24 październik 2013 15:00

Klauzule niedozwolone prawie w każdej umowie

Napisane przez Anna Jabłońska / mobilnyprawnik.pl
Anna Jabłońska Anna Jabłońska

 

Myślisz, że kupując ofertę „lastminute” musisz godzić się na wszystkie warunki? Nic bardziej mylnego. Kupując tak zwane „wakacje promocyjne” masz takie same prawa co klienci, którzy zapłacili pełną cenę za wyjazd. Każdy turysta niezadowolony z usługi ma prawo do wniesienia reklamacji.

 

Jadąc na wymarzoną wycieczkę rzadko zakładamy, że spotka nas jakaś niemiła niespodzianka. Czasami jednak standard przedstawiony w pięknym, kolorowym katalogu różni się od tego, który zastajemy na miejscu. Zastanawiamy się czy w takim przypadku, ktoś poniesie konsekwencje tego, że nasz urlop już nie jest „jak z bajki”. Oczywistym jest, że odpowiedzialność organizatora takiego wyjazdu wynika z samej istoty umowy, która zakłada należyte jej wykonanie w myśl zasady pacta suntservanda. Organizator próbuje niekiedy ograniczyć odpowiedzialność i związane z nią koszty stosując tzw. klauzule niedozwolone, które są sprzeczne z dyrektywami wynikającymi z obowiązujących przepisów. Postanowienia takie, z uwagi na zakres ich uregulowań, w zależności od materii, której dotyczą, mogą być uznawane albo za sprzeczne z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (t.j.: Dz.U. 2004.223.2268 ze zm.), albo mogą stanowić niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu przepisów art. 385 (1) i 385 (3) ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U.1964.16.93 z późn. zm.). Przepis art. 19 ustawy o usługach turystycznych stanowi, że nieważne są postanowienia umów zawieranych przez organizatorów turystyki z klientami mniej korzystne dla klientów niż przepisy ustawy (w miejsce postanowień umowy mniej korzystnych dla klienta obowiązują przepisy ustawy). W przypadku zaistnienia przesłanek z art. 385(1) § 1 k.c. mamy do czynienia z częściową bezskutecznością, polegająca na tym, że postanowienie umowne uznane za niedozwolone staje się bezskuteczne (nie wiąże), natomiast w pozostałym zakresie umowa jest wiążąca. Rejestr klauzul niedozwolonych to zbór klauzul, które zostały uznane prawomocnym wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów za niedozwolone wpisywane są do jawnego rejestru prowadzonego przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pełna (stale powiększająca się) lista niedozwolonych klauzul dostępna jest na stronie internetowej www.uokik.gov.pl. Wpis postanowienia do rejestru oznacza, że nie może go stosować żaden przedsiębiorca bez względu na branżę w której działa. Prawie 1000 postanowień wpisanych do rejestru dotyczy tylko i wyłącznie turystyki. To największa grupa klauzul z jednej branży. Ustawa o usługach turystycznych nie różnicuje ofert ze względu na cenę, czy też termin zakupu imprezy, czego konsekwencją jest, że można wnieść reklamację jeżeli warunki imprezy nie będą zgodne z tymi na które decydowaliśmy się przy zawieraniu umowy i nie ma tu znaczenia cena jaką zapłaciliśmy ani termin zakupu wycieczki. Biura podróży nie mogą rozszerzać zbioru okoliczności skutkujących ograniczeniem czy wyłączeniem ich odpowiedzialności bądź możliwości złożenia reklamacji przez turystów, w stosunku do wycieczki lastminute.  W tym miejscu, warto przytoczyć postanowienia umowne, które zostały uznane przez Urząd Konkurencji i Konsumentów za niedozwolone, a których powinni wystrzegać się przedsiębiorcy zajmujący się usługami turystycznymi: „W przypadku zakupu imprez po cenach promocyjnych „lastminute” – specjalnych nie ma możliwości reklamacji”. Innym przykładem, sprzecznych z prawem, klauzul stosowanych przez biura podróży, są zapisy o jednostronnej możliwości zmiany umowy. Dotyczy to sytuacji, kiedy biuro podróży w umowie przyznaje sobie prawo do zmiany daty przylotu, wylotu, położenia hotelu czy też programu imprezy. Przykładowo w rejestrze klauzul niedozwolonych można znaleźć klauzulę: "Biuro podróży nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne opóźnienia wynikające ze zmian trwania i rozkładu lotu, wprowadzonych przez linię lotniczą lub kapitana statku powietrznego, w szczególności podyktowane względami technicznymi lub względami bezpieczeństwa". Nie każdy turysta ma świadomość, że za brak klimatyzacji lub awarii prądu można uzyskać od biura podróży od  10 do 20% wartości wycieczki, za hałas w nocy do 40%, a za robaki w pokoju nawet do 50%. Wysokość odszkodowania z powodu niezgodności z umową reguluje tak zwana tabela frankfurcka. Organizator wycieczki nie może wyłączyć swojej odpowiedzialności, a niekiedy klienci spotykają się z taką praktyką. Występowanie robaków w pokoju tłumaczone jest jako część krajobrazu kraju w którym się znaleźliśmy. Znana sprawa turystów, którzy pojechali na wakacje z biurem podróży, znalazła swoje zakończenie w sądzie. Zdaniem uczestników imprezy po przylocie do Kenii okazało się, że mają być zakwaterowani w innym hotelu niż gwarantowano im to w katalogu i podczas rezerwacji. W pozwie argumentowano, że przypisane hotelowi cztery gwiazdki „nie mają pokrycia w standardzie oraz w jakości serwowanych tam usług”. Turyści opowiadali także o basenie, który był tak brudny, że kąpały się w nim tylko małpy. Grupa 14 turystów, które pozwało biuro podróży ma otrzymać zwrot kosztów wycieczki Jest to sprawa precedensowa, mimo że wydany wyrok jest nieprawomocny.

Pamiętając, że nawet renomowane biura podróży stosują niedozwolone klauzule, należy uważnie przyglądać się wzorowi umowy, który mamy podpisać. Jeżeli zdążyliśmy już podpisać umowę, która zawiera klauzule niedozwolone, miejmy na uwadze fakt, iż takie postanowienia nie wiążą nas z mocy prawa.



 

Newsletter
Zapisz się na newsletter!

Wypełnij formularz - bądź na bieżąco

Codziennie aktualne informacje i fachowe wiadomości z branży turystycznej



Wypełnij formularz *Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, podanych w niniejszym formularzu, w celu wysyłania mi newslettera. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.

*Wyrażam zgodę na przetwarzanie mojego adresu e-mail w celu otrzymywania wiadomości marketingowych. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.