Koniec dublowania składki na TFG
MM Sprzedaż imprez turystycznych drugiemu touroperatorowi w celu dalszej odsprzedaży nie będzie podlegała przepisom nowej ustawy. Według interpretacji PIT, składkę na TFG będzie musiał płacić tylko ten organizator, który podpisze umowę z klientem.
Czytaj więcej...
LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Koniec dublowania składki na TFG
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków

Reklama

Reklama

poniedziałek, 02 grudzień 2013 14:22

PIT nie rozlicza PIT-u?

Napisane przez Adam Gąsior
Stoisko PIT na targach TT Warsaw Stoisko PIT na targach TT Warsaw AG

Dla poważnej organizacji branżowej, jaką jest PIT, nazwa może być zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem.

Błogosławieństwem jest wtedy, kiedy mało znana marka ma zaistnieć w zbiorowej świadomości, a nazwa jest wiele mówiąca i budzi skojarzenia. Skojarzenia pozytywne (szczególnie dla czytelniczek – Brad Pitt!), jak i negatywne (wypełniane na ostatnią chwilę zeznanie podatkowe). Gorzej jeśli marka istnieje już na rynku dość długo i mimo że powinna budzić w środowisku skojarzenia jednoznaczne (największy gospodarczy samorząd turystyczny), nadal kojarzona jest z filmowym Tylerem Durdenem albo, co gorsza, z przykrym obowiązkiem wypełniania formularzy podatkowych.
O tym, że izba ma w opinii branży ścisły związek z fiskusem mogli się przekonać przedstawiciele PIT obecni na zakończonych niedawno targach TT Warsaw. Jak relacjonuje Ewelina Oleksińska z PIT: „Ludzie przychodzą do nas i pytają, czy pomagamy rozliczyć PIT". I co gorsza, odchodzą rozczarowani. PIT nie rozlicza ludziom PIT-u, choć może powinien, by dodać nowe zasługi do swojego port folio zwycięstw na polu walki o branżowy dobrobyt. Co im pozostaje skoro po ponad 20 latach działalności na rzecz turystyki nadal nie istnieją w świadomości branży?
Może czas, aby podjąć zdecydowane kroki ku poprawie wizerunku? Marketing to element biznesu, nie powinien być więc obcy przedsiębiorcom zarządzającym izbą. Na dobry początek można by obrać sobie jasny cel: niech za rok nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby przychodzić na stoisko PIT-u, by rozliczać PIT-y.