VAT: co z korektą faktur?
Sprawa stawki zerowej VAT za niektóre prowizje agencyjne może skończyć się w sądach administracyjnych. Ten sam organ podatkowy wydał dwie sprzeczne ze sobą interpretacje dotyczące tego, jak należy składać korekty faktur i jaką kwotę netto należy na nich wpisać.
Czytaj więcej...
Gdynia dla branży MICE
Wysokiej klasy hotele, niebanalne muzea, klimatyczne miejsca na spotkania i zabawę – oferta dla branży MICE w Gdyni jest na najwyższym poziomie. O tym jak i gdzie zorganizować wyjazd konferencyjny w tym mieście przekonaliśmy się podczas warsztatów i wycieczki studyjnej zorganizowanej przez urząd miasta Gdyni.
Czytaj więcej...
VAT-katastrofa na polskim rynku
Agenci turystyczni od lat niepotrzebnie odprowadzają VAT od prowizji za sprzedaż usług turystycznych realizowanych poza terenem UE. W grę wchodzą miliony złotych rocznie, które dzięki temu zostawały w budżecie touroperatorów. Wyjście na jaw tej sprawy może się odbić na całym rynku.
Czytaj więcej...
Misja Muzeum Gazownictwa
W paczkowskiej gazowni ostatni wózek koksu został ugaszony szampanem 15 lipca 1977 roku. Wtedy to, w Zakładzie Gazowniczym w Opolu narodził się pomysł, aby jedną z gazowni klasycznych przeznaczyć na skansen.
Czytaj więcej...
Warto zimą na Maltę
Dzięki sprzyjającemu klimatowi basenu Morza Śródziemnego, Malta jest doskonałym miejscem dla turystów przez cały rok. Oczywiście, ci nastawieni na plażowanie i smażenie się słońcu powinni wybrać miesiące letnie.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • VAT: co z korektą faktur?
  • Gdynia dla branży MICE
  • VAT-katastrofa na polskim rynku
  • Misja Muzeum Gazownictwa
  • Warto zimą na Maltę

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

czwartek, 16 październik 2014 16:22

Warszawa „olewa“ zagranicznych dziennikarzy turystycznych

Napisane przez Adam Gąsior
Warszawa „olewa“ zagranicznych dziennikarzy turystycznych shutterstock

Nasza znajoma grecka dziennikarka, pracująca w „Traveldailynews", jednym z największych i najważniejszych portali turystycznych na świecie, napisała do nas prośbę o wytłumaczenie, dlaczego osoby odpowiedzialne za promocję turystyczną w Warszawie mają ją gdzieś.

Vicky Karantzavelou pisze m.in. „Ponad miesiąc temu wysłałam kilka pytań dotyczących promocji turystycznej Warszawy, na adres dostępny na stronie internetowej organizacji. Odpowiedzi chciałam wykorzystać w artykule o promocji stolicy Polski. Przez ponad dwa miesiące nie otrzymałam żadnej odpowiedzi, żadnej reakcji na mojego maila. Dlaczego? "

Dziennikarka nie mogła pojąć, dlaczego pracownikom biura nie zależy na promocji Warszawy. Przecież jej portal czyta 90 tysięcy ludzi na całym świecie. Też tego nie rozmumiemy. Ale staramy się zrozumieć.

Osoby odpowiedzialne za promocję Warszawy nic nie robią, więc dlaczego nagle miałyby odpowiadac na maila jakiejś tam dziennikarki i to zagranicznej. Przecież, jak się nie odpowie, jest niewielka szansa, że zadzwoni z awanturą lub pretensjami. Jeśli zaś się odpowie, to pojawi się artykuł i może zrobić się szum. A tak jest spokój.

Warszawa nie ma szczęścia do osób zajmujących się jej promocją. Tak było, gdy istniało biuro promocji turystycznej, kierowane przez niesławną Katarzynę Ratajczyk (odpowiedzialną choćby za filmik o „zboczeńcu goniącym po ulicach dziewczynę" czy „wyrzucenie fortepianu Chopina przez okno na bruk"). Tak jest i teraz, gdy po likwidacji biura w roku 2013, jego obowiązki przejęło Stołeczne Biuro Turystyki.

W statucie Stołecznego Biura Turystyki czytamy m.in.:

§ 3 statutu

1. Przedmiotem działalności Biura jest w szczególności:
1) wdrażanie strategii rozwoju turystyki i strategii promocji turystyki m.st. Warszawy w kraju i za granicą,
2) prowadzenie kompleksowej informacji turystycznej dotyczącej m.st. Warszawy przy zastosowaniu rozmaitych form i środków,

Zaglądamy na oficjalną stronę warsawtour.pl. Brak jakiegokolwiek prees roomu, czy zakładki „dla prasy". Dziennikarz z Polski nie wie, do kogo się zwrócić telefonicznie czy mailowo. Brakuje informacji np o rzeczniku prasowym lub oficerze prasowym. Podobnie w anglojęzycznej wersji strony.

Nic dziwnego, że w prasie zagranicznej i na poważnych portalach turystycznych nie można znaleźć zbyt wielu artykułów o Warszawie.

Zacytujmy dyrektora biura VisitBritain, Christophera Rodriguesa: „Ludzie mają w głowach krótką listę miejsc, które zamierzają odwiedzić w najbliższym czasie. Istnieje kilka sposobów, aby wzbudzić taką potrzebę. Bardzo dobre są tu działania piarowe, których efektem są teksty dziennikarskie, reportaże. Ludzie dają się skusić nie tyle promocjom czy zniżkom, ile ciekawym opowieściom."

Tymczasm pracownicy Stołecznego Biura Turystyki z Barbarą Tekieli na czele (współpracowała kilka lat z Katarzyną Ratajczyk), najwyraźniej nie nadążają za współczesnością. Organizacja nie prowadzi nawet profilu na Facebooku.

Jak więc promują Warszawę? Głównie jeżdżąc ze stoiskiem po targach turystycznych. Trochę to przestarzała metoda, choć wciąż w jakimś zakresie skuteczna. Jednak przy olbrzymiej konkurencji miast środkoweuropejskich oraz krajowych, trzeba dużo więcej wysiłku.
Oczywiście, ludzie odpowiedzialni za pormocję turystyczną Warszawy mieli szczęście, ze odbywało się w Polsce Euro 2012, przedtem był Rok Chopinowski. Ale co, kiedy nie odbywają się wielkie imprezy, na co liczy Stołeczne Biuro Turystyki?

Zrobiliśmy mini-ankietę wśród dziennikarzy z innych miast i z innych krajów piszących o turystyce. Komunikacja z SBT jest tragiczna: mniej niż połowa maili z Polski i niewiele ponad 10 proc. próśb z zagranicy znajduje jakikolwiek odzew. Jak więc potencjalni zagraniczni goście mają się dowiedzieć o Warszawie?

Skoro władze miasta miały tak fatalny pomysł na powierzenie promocji turystycznej Stołecznemu Biuru Turystyki, to może warto w nim zatrudnić osoby odpowiedzialne, chętne do pracy, do współpracy z mediami i obdarzone weną twórczą. Promocja bywa sztuką, a czasy chałupnictwa i prowizorki w tej dziedzinie minęły.

Newsletter
Zapisz się na newsletter!

Wypełnij formularz - bądź na bieżąco

Codziennie aktualne informacje i fachowe wiadomości z branży turystycznej



Wypełnij formularz *Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, podanych w niniejszym formularzu, w celu wysyłania mi newslettera. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.

*Wyrażam zgodę na przetwarzanie mojego adresu e-mail w celu otrzymywania wiadomości marketingowych. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.