Reklama

Reklama

piątek, 08 czerwiec 2018 10:11

ECTAA: priorytetami są prawo i podatki

Napisane przez
Paweł Niewiadomski, prezes ECTAA i PIT Paweł Niewiadomski, prezes ECTAA i PIT archiwum prywatne

Zmiany w statucie Europejskiej Organizacji Związków Biur Podróży (ECTAA) umożliwiły wyłonienie prezesa i zarządu w wyborach bezpośrednich. O tym, jakie wyzwania stoją przed organizacją i przed nim rozmawiamy z nowo wybranym prezesem ECTAA, Pawłem Niewiadomskim.

Co spowodowało zmianę trybu wyboru prezesa ECTAA? Co organizacja chce dzięki temu osiągnąć?

Niektórzy członkowie ECTAA chcą bardziej zaangażować się w prace organizacji. Aby to umożliwić, Walne Zgromadzenie ECTAA zmieniło statut tak, aby większy ciężar operacyjny i nadzorczy spoczywał na siedmioosobowym zarządzie. Dlatego po raz pierwszy prezesa, a także wiceprezesa, skarbnika i czterech członków zarządu wybierano w wyborach bezpośrednich. Dotychczas obowiązywał system rotacyjny według nazw krajów w kolejności alfabetycznej w języku francuskim. Wbrew pozorom Polska nie była inicjatorem tych zmian.

Czy prezes ECTAA będzie mógł być wybrany kolejny raz z rzędu?

Według statutu organizacji dwuletnia kadencja prezesa ECTAA może być odnowiona raz.

Jakie są według Pana priorytety na tę kadencję, które problemy wymagają największej uwagi?

Priorytetem pozostaje wdrożenie dyrektywy unijnej w poszczególnych krajach, a następnie rewizja tego wdrożenia przez Komisję Europejską oraz sprawdzenie, czy sposób transpozycji dyrektywy zapewnił równe zasady konkurencji we wszystkich krajach. Dla ECTAA będzie to szansa na wyjaśnienie wątpliwości i dostosowanie niejednoznacznych zapisów do wymogów rynku i branży.

Ale problemów czekających na rozwiązanie jest dużo więcej. Chodzi np. o regulacje dotyczące transportu lotniczego, które mogą znacząco wpłynąć na sytuację agentów turystycznych i ich konkurencyjność wobec linii lotniczych.

Kwestią szczególnie istotną dla polskiej (ale i europejskiej) branży jest zajęcie się sprawami podatkowymi. 7 czerwca przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości odbędzie się pierwsza rozprawa w sprawie opodatkowania VAT-em zaliczek w procedurze VAT marża. Chodzi o skargę na sposób opodatkowania zaliczek na imprezy turystyczne podatkiem VAT zgłoszoną przez biuro Skarpa Travel. Polska Izba Turystyki prowadzi odrębne postępowanie w tej sprawie (obecnie w NSA), wspieramy Skarpę, ponieważ dla branży jest to kluczowa kwestia.

Ważne jest też, aby ECTAA była obecna na każdym etapie prac w Unii dotyczących turystyki.

Jaki ma Pan pomysł na zwiększenie efektywności działań organizacji i zwiększenia wpływów branży touroperatorów i agentów we władzach UE?

Dzięki ECTAA organizacje branżowe mają większe możliwości oddziaływania na decydentów unijnych, od których zależy w dużej mierze kształt prawa regulującego rynek turystyczny. Należy pamiętać, że sama ECTAA działa efektywnie dzięki komisjom problemowym: do spraw transportu lotniczego, spraw prawnych, do spraw podatkowych, organizatorów turystyki, do spraw destynacji i zrównoważonego rozwoju. Im większe zaangażowanie organizacji zrzeszonych w ECTAA w prace komisji, tym skuteczniejsza jest sama ECTAA.

Cieszy więc aktywny udział przedstawicieli PIT we wszystkich komisjach. Można powiedzieć, że mój wybór na prezesa ECTAA był w dużej mierze docenieniem wkładu tych osób, które dzięki swej pracy w komisjach zbudowały wizerunek PIT jako profesjonalnej organizacji branżowej. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że ECTAA to silna organizacja lobbingowa w instytucjach europejskich, ale także w relacjach z dostawcami usług turystycznych dla naszego środowiska.

W jakim stopniu prezes ECTAA ma wolną rękę w działaniu, a w jakim jest zobowiązany do realizacji planu przyjętego przez walne zgromadzenie? Na ile będzie Pan w stanie wywrzeć swój osobisty wpływ na politykę i działania organizacji?

To pierwsza kadencja prezesa ECTAA wybieranego w wyborach bezpośrednich. Z pewnością będzie to nowe wyzwanie dla mnie, ale także dla członków nowego zarządu i całej organizacji. Wypracowaniu nowych zasad funkcjonowania będzie miało służyć pierwsze posiedzenie siedmioosobowego zarządu, które odbędzie się 14 czerwca w Warszawie.

Poparcie koleżanek i kolegów z zarządu zyskały pierwsze moje propozycje, dotyczące m.in. przepływu informacji wewnątrz organizacji i sposobów komunikacji członków zarządu. Z całą pewnością będzie realizowana zapowiadana przeze mnie przed wyborami polityka wyważonej reprezentacji naszego środowiska, ze szczególnym uwzględnieniem małych i średnich przedsiębiorców funkcjonujących na wspólnym rynku unijnym.

Jakie są szanse na zwiększenie liczby członków organizacji?

Jednym z warunków przystąpienia do ECTAA jest wymóg, aby organizacja była reprezentatywna dla konkretnego kraju. W tej chwili w jej skład wchodzą samorządy gospodarcze z 30 krajów europejskich. To w sumie 36 organizacji zrzeszonych w ECTAA, reprezentujących ok. 70 tys. podmiotów, zatrudniających w sumie blisko 500 tys. pracowników. To jest licząca się siła.

Koncepcja funkcjonowania ECTAA zakłada reprezentację agentów turystycznych i organizatorów turystyki na szczeblu unijnym za pośrednictwem reprezentatywnych organizacji samorządu gospodarczego krajów członkowskich. Dlatego zwiększenie liczby członków organizacji mogłoby nastąpić poprzez przystąpienie Luksemburga, gdyż jest to jedyny kraj UE w tej chwili w ECTAA niereprezentowany.

Z całą pewnością chciałbym jeszcze bardziej upowszechniać wiedzę o działalności ECTAA wśród branży turystycznej i decydentów w krajach UE, a także w krajach oficjalnie uznanych za kandydatów do Unii Europejskiej, gdyż organizacje z tych pięciu krajów mogłyby zasilić ECTAA (dotychczas z tej grupy krajów jedynie Czarnogóra jest naszym członkiem).

rozmawiała Marzena Markowska