Nie piszmy ustawy o POT?
Systemu promocji turystyki w Polsce nigdy nie było - trzeba go stworzyć od nowa. Potrzeba o wiele więcej niż jedynie nowelizacji ustawy o POT.
Czytaj więcej...
Co ma piernik do turystyki?
Jednym z gości III Forum Promocji Turystycznej będzie Andrzej Olszewski, twórca Żywego Muzeum Piernika. Opowie o tym, jak stworzyć produkt, który sam w sobie stanowi promocję dla miasta.
Czytaj więcej...
Promocja turystyki - co poszło źle
Trudno dziś uwierzyć w to, że na początku wieku na naszych rozwiązaniach w zarządzaniu promocją turystyczną wzorowały się inne kraje. Co poszło nie tak - dowiemy się na III Forum Promocji Turystycznej
Czytaj więcej...
Warszawa czarterem z Radomia
Prezes PPL powiedział, że Lotnisko w Radomiu rekomendowane jako komplementarne dla Lotniska Chopina – podała PAP.
Czytaj więcej...
Naprawa zarządzania promocją
archiwum prywatne Ile wiemy o tym, na czym polega system zarządzania promocją turystyczną? Jakich reform oczekuje środowisko? I jak wyglądają propozycje zmian, opracowane przez Wojciecha Fedyka?
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Nie piszmy ustawy o POT?
  • Co ma piernik do turystyki?
  • Promocja turystyki - co poszło źle
  • Warszawa czarterem z Radomia
  • Naprawa zarządzania promocją

Reklama

Reklama

poniedziałek, 26 luty 2018 14:04

Novaturas od marca na warszawskiej giełdzie

Napisane przez
Od lewej: Jan Rekowski z Biura Transakcji Rynku Kapitałowego, Linas Aldonis, prezes Novaturas, Tomas Staškūnas, dyrektor finansowy Novaturas Od lewej: Jan Rekowski z Biura Transakcji Rynku Kapitałowego, Linas Aldonis, prezes Novaturas, Tomas Staškūnas, dyrektor finansowy Novaturas MM

Opublikowany został prospekt oferty litewskiego touroperatora Novaturas na warszawskiej GPW. Firma szuka w Polsce nowych inwestorów, lecz nie zamierza rozpoczynać tu działalności.

Novaturas to firma obsługująca ok. 40 proc. rynku wyjazdowego w krajach nadbałtyckich. W zeszłym roku miała ją kupić Itaka, transakcja nie doszła jednak do skutku – oficjalnie ze względu na brak zgody urzędy antymonopolowego, nieoficjalnie z powodu podwyższenia ceny przez Litwinów po osiągnięciu dobrych wyników w sezonie 2017. 

Dobre prognozy na 2018

Teraz Novaturas debiutuje na warszawskim parkiecie, oferując 50 proc. akcji należących do największego udziałowca. Jednocześnie firma wprowadza do obrotu akcje na wileńskim Nasdaq. Kupować będą też mogli zagraniczni inwestorzy instytucjonalni poza terytorium Stanów Zjednoczonych. Do 8 marca budowana będzie księga popytu, a 21 marca będzie pierwszym dniem notowań na giełdzie w Warszawie i w Wilnie.

Jak zapowiada zarząd Novaturas, jeśli akcje wzbudzą duże zainteresowanie wśród inwestorów, większościowy akcjonariusz – Central European Tour Operator S.a.r.l. (CETO, podmiot należący do funduszu Polish Enterprise Fund VI, zarządzanego przez Enterprise Investors) – wprowadzi do obiegu kolejne 16 proc. akcji. Łączna wartość oferty, licząc po maksymalnej cenie dla inwestorów, może osiągnąć 54 mln euro. 

W opublikowanym dziś prospekcie emisyjnym touroperator chwali się świetnymi wynikami za 2017 rok i wyprzedażą 40 proc. oferty sezonu letniego 2018 r. Wzrost liczby rezerwacji na lato wynosił pod koniec grudnia 84 proc. w porównaniu z 2017 rokiem. Liczba klientów w 2017 roku wynosiła 233,5 tys. (o 30 proc. więcej niż w 2016), zaś obroty ze sprzedaży – 141,1 mln euro (wzrost o 39 proc.). Zysk brutto wynosił 10,6 mln euro, wzrósł więc o 88 proc.

Żadnych inwestycji, tylko zyski

Właściciele firmy obiecują inwestorom bardzo wysoki poziom planowanej wypłaty dywidendy, długofalowo na poziomie 70 proc. – 80 proc. w relacji do zysku netto. Planowana dywidenda zaliczkowa za pierwsze półrocze 2018 roku wynosić ma 6 mln euro. Jak komentuje prezes firmy Linas Aldonis, na razie touroperator nie planuje żadnych inwestycji w aktywa: kupna samolotów, hoteli czy autobusów. Zyskiem Novaturas zamierza dzielić się z akcjonariuszami. 

„Chcemy utrzymać elastyczność i strategię organicznego wzrostu oraz niskich nakładów inwestycyjnych. 15 mln euro kapitału własnego to zdaniem zarządu wystarczający zapas na wypadek czasowego spadku koniunktury na rynku.” – skomentował Linas Aldonis.

Novaturas działa na rynku od 18 lat, ma cztery spółki-córki, prowadzi działalność na Litwie, Łotwie, Estonii i Białorusi (tylko przez sieć agencyjną). Nie planuje ekspansji do innych krajów i zamierza dalej prowadzić działalność wyłącznie na tych czterech rynkach. Na razie nie rozważa wejścia na polski rynek.

Litwini potrzebują różnorodności

„Rynki bałtyckie i Polska to zupełnie inna bajka, inna specyfika działalności. W porównaniu z zachodnimi krajami, Litwa, Łotwa i Estonia to młode rynki pod względem rozwoju turystyki, której sprzyja wzrost gospodarczy. Jeśli chodzi o Polskę, są duże różnice chociażby w tym, że klient nadbałtycki potrzebuje większej różnorodności oferty. Polscy touroperatorzy mają węższą ofertę i koncentrują się raczej na kontraktach gwarancyjnych. My dysponujemy miejscami w ponad 2 tys. hoteli, musimy stawiać na dużą różnorodność. Żeby zacząć działalność na innych rynkach musielibyśmy przeformułować nasz model biznesowy, a tego na razie robić nie chcemy” – wyjaśnia prezes Novaturas. 

Touroperator stawia przede wszystkim na sprzedaż agencyjną w ponad 400 biurach. To one odpowiadają za ponad 70 proc. dystrybucji. Resztę oferty Novaturas sprzedaje za pośrednictwem własnych salonów (13,2 proc.): czterech na Litwie, jednego w Tallinie i jednego w Rydze, a także przez swoją stronę internetową (14,2 proc.) i przez GDS (1,8 proc.). 

Novaturas to touroperator koncentrujący się przede wszystkim na produkcie opartym na czarterach (85,3 proc.). Oferuje też wycieczki autokarowe (do ponad 120 kierunków), ale to margines jego sprzedaży. Wśród najbardziej popularnych kierunków wczasów zorganizowanych Linas Aldonis wymienia: Turcję, Grecję, Włochy, Hiszpanię, Egipt, Bułgarię i Dubaj, zimą zaś: Wyspy Kanaryjskie i Egipt.