Co ma piernik do turystyki?
Jednym z gości III Forum Promocji Turystycznej będzie Andrzej Olszewski, twórca Żywego Muzeum Piernika. Opowie o tym, jak stworzyć produkt, który sam w sobie stanowi promocję dla miasta.
Czytaj więcej...
Promocja turystyki - co poszło źle
Trudno dziś uwierzyć w to, że na początku wieku na naszych rozwiązaniach w zarządzaniu promocją turystyczną wzorowały się inne kraje. Co poszło nie tak - dowiemy się na III Forum Promocji Turystycznej
Czytaj więcej...
Wiceprezydent Wrocławia na Forum
Magdalena Piasecka, wiceprezydent Wrocławia będzie gościem III Forum Promocji Turystycznej, które odbędzie 19 kwietnia we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Warszawa czarterem z Radomia
Prezes PPL powiedział, że Lotnisko w Radomiu rekomendowane jako komplementarne dla Lotniska Chopina – podała PAP.
Czytaj więcej...
Naprawa zarządzania promocją
archiwum prywatne Ile wiemy o tym, na czym polega system zarządzania promocją turystyczną? Jakich reform oczekuje środowisko? I jak wyglądają propozycje zmian, opracowane przez Wojciecha Fedyka?
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Co ma piernik do turystyki?
  • Promocja turystyki - co poszło źle
  • Wiceprezydent Wrocławia na Forum
  • Warszawa czarterem z Radomia
  • Naprawa zarządzania promocją

Reklama

Reklama

piątek, 23 luty 2018 16:04

Agenci Rejsclubu w tarapatach

Napisane przez
materiały prasowe materiały prasowe Rejsclub

Upadek biura Rejsclub ma fatalne konsekwencje dla niektórych agentów, którzy odsprzedawali jego produkty klientom korporacyjnym.

W przypadku sprzedaży wyjazdów grupowych często nie obowiązuje umowa agencyjna. Tak właśnie było w przypadku Rejsclubu, którego agenci stoją teraz przed poważnym problemem związanym z odpowiedzialnością finansową wobec klientów. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że suma zobowiązań przekraczać może w niektórych przypadkach nawet 80 tys. euro.

Agent pośrednikiem
„Upadek biura podróży Rejsclub pokazał jak w łatwy sposób można popaść w kłopoty finan-sowe i prawne. Zawsze powtarzałem, że tworząc i sprzedając […] bez uprawnień produkt tu-rystyczny, łamiemy prawo lub łagodniej – robimy nadużycie. Obowiązująca jeszcze ustawa o usługach turystycznych nakazuje w dwóch przypadkach posiadanie wpisu do Centralnego Rejestru Organizatorów i Pośredników Turystycznych: w przypadku organizatora i pośrednika turystycznego.” – napisał Marek Kamieński, wiceprezes OSAT i biegły sądowy w zakresie sportu i turystyki.

W przypadku wyjazdów grupowych touroperatorzy przeważnie odsprzedają agentowi wy-cieczkę po cenie netto, aby ten mógł naliczyć prowizję według uznania i po cenie brutto sprzedać ją klientowi, przeważnie korporacyjnemu. Tylko że w tym momencie agenci nie speł-niają już ustawowej definicji agenta turystycznego, nie działają bowiem w imieniu touropera-tora, lecz własnym.

Konsekwencje prawne i finansowe
Podpisując z klientem własną umowę stają się pośrednikiem turystycznym, odpowiadają za wykonanie usługi i muszą spełniać warunki ustawowe: posiadać wpis do rejestru, gwarancję ubezpieczeniową lub bankową i odprowadzać składki do TFG.
Ci, którzy nie spełniają tych warunków mogą zostać ukarani przez Urzędy Marszałkowskie mandatem, a nawet otrzymać czasowy zakaz wykonywania działalności organizatora lub po-średnika. Z tym że konsekwencje prawne to obecnie wcale nie największe zmartwienie niektó-rych agentów Rejsclubu. Ci bowiem, którzy podpisali z klientami własne umowy, będą musieli zwrócić pieniądze za niezrealizowane usługi.

Wkrótce ostrzejsze prawo
Jak informuje Marek Kamieński, nie mogą też liczyć na wypłaty z gwarancji ubezpieczenio-wej, ta działa bowiem tylko w przypadku klientów mających umowę bezpośrednio z Rejsclu-bem. Jedyne, co mogą zrobić, to wytoczyć proces z powództwa cywilnego właścicielowi upa-dłej firmy, lecz odzyskanie w ten sposób pieniędzy będzie wyjątkowo trudne.

Marek Kamieński zwraca uwagę, że gdy 1 lipca wejdzie w życie nowa ustawa, za prowadze-nie działalności pośrednika (wtedy będzie to tzw. PUNPUT – przedsiębiorca ułatwiający na-bywanie powiązanych usług turystycznych) bez wpisu do rejestru, gwarancji i wpłat do TFG będzie groziła nawet kara więzienia. Agenci, którzy obsługują klientów gru