LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
"Tezy Fedyka" o promocji turystyki
Większa elastyczność, wyeliminowanie dublowania działań i wyraźne określenie wskaźników oraz odpowiedzialności za prowadzone działania – to niektóre z potrzeb naprawy polskiego systemu zarządzania promocją turystyczną.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków
  • "Tezy Fedyka" o promocji turystyki

Reklama

Reklama

środa, 02 sierpień 2017 19:08

Travelplanet.pl: więcej o 30 proc. klientów

Napisane przez MG
Plaża na wyspie Kos Plaża na wyspie Kos KG

Travelplanet.pl podsumował na półmetku wakacji, gdzie i jak klienci polskich biur podróży wypoczywali w lipcu. Wzrost wyjazdów z biurami wyniósł w lipcu aż 30 procent, w porównaniu do lipca 2016 roku.

Za lipcowe wakacje turyści płacili 2490 zł, to jest o 5 proc. więcej niż rok wcześniej. Część tego wzrostu to konsekwencja obowiązku odprowadzania obowiązkowej składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

Najchętniej do Grecji

Pierwsza dziesiątka najchętniej wybieranych wakacyjnych kierunków nie zmieniła się w porównaniu do lipca 2016. Pierwsza dziesiątka najchętniej wybieranych kierunków wyglada następująco:

Grecja - 37,1 proc. rynku (wzrost liczby klientów w porównaniu do lipca 2016 o 18 proc.)

Bułgaria – 16,3 proc. (+ 22 proc.)

Hiszpania – 12,2 proc. (+14 proc.)

Turcja – 8,7 proc. (+33 proc.)

Egipt – 6,5 proc. (+231 proc.)

Włochy – 4,1 proc. (+19 proc.)

Albania – 3,2 proc. (+143 proc.)

Chorwacja – 2,8 proc. (+21 proc.)

Portugalia – 1,8 proc. )+34 proc.)

Cypr – 1,1 proc. (+34 proc.)

Zasadnicza zmiana preferencji i przeorientowanie się na europejskie destynacje w basenie morza Śródziemnego i Morza Czarnego dokonała się po wydarzeniach w krajach arabskich, jakie miały miejsce w 2015 roku. Tegoroczne statystyki potwierdzają trwałość tej zmiany, a największym jej beneficjentem jest Albania, która cieszyła się w lipcu ogromnym wzrostem popularności.

Według ekspertów Travelplanet.pl, ponadtrzykrotny wzrost wyjazdów do Egiptu, to konsekwencja kilku czynników: sporej obniżki cenowej ofert, które spowodowały że koszt wakacji w tym kraju w dobrym standardzie jest o ponad 400 zł niż średni koszt, jaki ponosili turyści wyjeżdżający z biurami podróży w lipcu. Ale jest również inny istotny czynnik – oferta Egiptu to last minute, jakie turyści pamiętają z ubiegłych lat: duże przeceny, mnogość ofert itp.

Na europejskich kierunkach oferty najbardziej popularne wśród klientów biur podróży, a więc hotel co najmniej 4* (sześciu na dziesięciu klientów) i wyżywienie All Inclusive (trzech na czterech klientów) były po prostu wyprzedane znacznie wcześniej.

Zdecydowanie więcej gwiazdek

Pięcioprocentowy wzrost kosztów pobytu na lipcowych wakacjach to pochodna wyraźnego przesunięcia się preferencji, związanych z wybieranymi hotelami. Na wakacje w lipcu 2017 z biurami podróży wyjechało o 30 proc. turystów więcej niż rok wcześniej. A na dodatek widać, że wyraźnie częściej chcą oni wypoczywać w hotelach o wysokim standardzie. W lipcu aż 63 proc. klientów biur podróży wakacje spędziło w hotelach 4-5-gwiazdkowych (w lipcu 2016 – 59 proc.) za to zmniejszyła się frekwencja w hotelach 3-gwiazdkowych (z 36% do 31,5%). O kosmetycznej poprawie można mówić w wypadku wyżywienia, jednak kupowanie oferty All Inclusive przez 3 na 4 turystów świadczy i tak o wyśrubowanym poziomie oczekiwań co do komfortu wypoczynku.