Portal Travelist podsumował sezon wakacyjny 2026

fot. materiały prasowe

Z podsumowania sezonu wakacyjnego 2026 przygotowanego przez portal Travelist.pl wynika, że Bałtyk i góry cieszyły się w tym roku niemal identycznym zainteresowaniem, podobnie jak lipiec i sierpień pod względem liczby rezerwacji. Jednocześnie Polacy planowali wyjazdy z większym wyprzedzeniem niż rok wcześniej, a ceny noclegów rosły umiarkowanie.

Portal Travelist.pl podsumował sezon wakacyjny 2026 na podstawie rezerwacji pobytów hotelowych realizowanych w Polsce między 26 czerwca a 31 sierpnia. Z danych serwisu wynika, że ruch rozłożył się niemal równomiernie między dwa główne miesiące lata: lipiec odpowiadał za 49 proc. rezerwacji, a sierpień za 51 proc.

Największe natężenie wyjazdów przypadło na okres od 17 lipca do 20 sierpnia. Szczególnie wyraźnie zaznaczył się tydzień obejmujący długi weekend sierpniowy, na który przypadło 15 proc. wszystkich wakacyjnych pobytów. Był to tym samym najmocniejszy okres całego sezonu.

Bałtyk i góry zakończyły sezon remisem

W skali całych wakacji trudno wskazać jeden dominujący kierunek. Zarówno Bałtyk, jak i polskie góry odpowiadały za 39 proc. rezerwacji. Kolejne 10 proc. przypadło na pobyty nad jeziorami, natomiast po 6 proc. na miasta i pozostałe kierunki.

„W skali całego sezonu trudno mówić o zdecydowanym liderze, gdyż udział Bałtyku i polskich gór w rezerwacjach wakacyjnych znajdował się na identycznym poziomie 39 proc. Pobyty nad jeziorami stanowiły kolejne 10 proc., podczas gdy po 6 proc. miały wyjazdy do miast i pozostałe kierunki” – mówi Eugeniusz Triasun, ekspert portalu rezerwacyjnego Travelist.pl.

Sezon nie przebiegał jednak pod znakiem niezmiennych preferencji. W pierwszych czterech tygodniach wakacji większym zainteresowaniem cieszył się Bałtyk. Pod koniec lipca przewagę przejęły góry i utrzymywały ją niemal do końca sierpnia. Dopiero w ostatnich dniach miesiąca na prowadzenie ponownie wysunęło się morze.

Zdaniem Eugeniusza Triasuna różnica ta wiąże się między innymi ze sposobem planowania poszczególnych typów wyjazdów. Pobyt nad Bałtykiem częściej jest elementem wcześniej zaplanowanego, dłuższego urlopu, podczas gdy decyzje o wyjeździe w góry zapadają zwykle później.

„Na początku wakacji duży wpływ na decyzje konsumentów ma efekt wcześniej zaplanowanego urlopu, który większości osób kojarzy się z morzem. Natomiast w drugiej połowie lata góry zyskują, ponieważ w większym stopniu są odporne na kaprysy pogody, a rezerwacje zapadają tam nawet dwa tygodnie później niż w przypadku Bałtyku. Góry bowiem bronią się dużą liczbą atrakcji na świeżym powietrzu, ale też obecnością term, kompleksów basenowych i hoteli z rozwiniętą ofertą wellness, co pozwala łatwiej podjąć decyzję nawet z krótszym wyprzedzeniem” – wyjaśnia Eugeniusz Triasun.

Polacy planowali urlopy wcześniej niż przed rokiem

Jedną z wyraźniejszych zmian względem poprzedniego sezonu było wydłużenie okresu między dokonaniem rezerwacji a rozpoczęciem pobytu. W przypadku wyjazdów nad Bałtyk średnie wyprzedzenie wzrosło z 45 dni w 2025 roku do 52 dni w tym sezonie. Podobną tendencję odnotowano nad jeziorami, gdzie wskaźnik ten zwiększył się z 33 do 40 dni.

Różnice między kierunkami były widoczne także w długości pobytów. Najwięcej czasu turyści spędzali nad Bałtykiem: średnio sześć nocy. W górach pobyt trwał przeciętnie pięć nocy, nad jeziorami cztery, natomiast wyjazdy do miast ograniczały się zazwyczaj do dwóch noclegów. Niezależnie od kierunku najczęściej podróżowano w trzy osoby, przede wszystkim w ramach wyjazdów rodzinnych.

„Im dłuższy jest wyjazd w szczycie sezonu letniego, tym większą rolę odgrywa wcześniejsze planowanie. Przy tygodniowym pobycie klienci chcą mieć wybór nie tylko miejscowości i hotelu, ale też konkretnego pokoju, wariantu wyżywienia czy udogodnień dla dzieci. W przypadku city breaków sytuacja jest inna, gdyż dwie noce łatwiej dopasować do wolnego weekendu i dostępności hotelu” – komentuje ekspert Travelist.pl.

Ceny rosły umiarkowanie

fot. materiały prasowe

Za wakacyjny nocleg użytkownicy Travelist.pl płacili w 2026 roku średnio 650 zł za dobę. Rok wcześniej było to 620 zł, co oznacza wzrost o 5 proc. Najdrożej było nad Bałtykiem, gdzie średnia cena wyniosła 760 zł za dobę, również o 5 proc. więcej niż przed rokiem. Nad jeziorami stawka utrzymała się na poziomie 660 zł, natomiast w górach wzrosła o 6 proc., do 610 zł. Najniższe ceny odnotowano w miastach – przeciętnie 480 zł za dobę, czyli o 1 proc. więcej niż w sezonie 2025.

Stawki zmieniały się również w kolejnych tygodniach lata. W pierwszym tygodniu wakacji średnia dla całego kraju wynosiła 600 zł, po czym stopniowo rosła. Najwyższy poziom – 680 zł – osiągnęła między 31 lipca a 6 sierpnia. W dalszej części miesiąca ceny zaczęły spadać i w ostatnich dniach sierpnia wynosiły średnio 595 zł.

Moment najwyższych cen nie był jednak taki sam w każdym regionie. Nad Bałtykiem maksimum przypadło na tydzień z długim weekendem sierpniowym, kiedy średnia stawka sięgnęła 810 zł. W górach najdrożej było na przełomie lipca i sierpnia – 645 zł, natomiast nad jeziorami szczyt cenowy odnotowano wcześniej, między 10 a 16 lipca, na poziomie 695 zł.

Najwięcej turystów z Mazowsza, najwięcej pobytów na Pomorzu Zachodnim

fot. materiały prasowe

Dane Travelist.pl pokazują również, skąd najczęściej wyruszali turyści i dokąd kierowali się podczas wakacji. Największą grupę klientów stanowili mieszkańcy województwa mazowieckiego, odpowiadający za 23 proc. wszystkich wyjazdów. Po 13 proc. przypadło na Wielkopolskę i Śląsk, 10 proc. na Dolny Śląsk, 8 proc. na Pomorze, a 7 proc. na Małopolskę.

Wśród regionów docelowych pozycję lidera utrzymało województwo zachodniopomorskie z udziałem 26 proc. Drugie miejsce zajęło dolnośląskie – 18 proc., a kolejne pomorskie – 13 proc., śląskie – 12 proc., małopolskie – 10 proc. oraz warmińsko-mazurskie – 8 proc.

Kołobrzeg liderem nad morzem, a Szklarska Poręba w górach

fot. materiały prasowe

Na poziomie poszczególnych miejscowości nadmorska czołówka pozostała bez większych zmian. Podobnie jak rok wcześniej największym zainteresowaniem cieszył się Kołobrzeg, a kolejne miejsca zajęły Mielno, Gdańsk, Międzyzdroje i Pobierowo.

Większe zmiany zaszły natomiast w zestawieniu kierunków górskich. Pierwsze miejsce zajęła Szklarska Poręba, natomiast na drugą pozycję awansował Szczyrk, wyprzedzając Świeradów-Zdrój. Do pierwszej piątki weszła także Muszyna, a zestawienie zamknęła Wisła.

Nad jeziorami dwie pierwsze pozycje utrzymały Ostróda i Żnin. Dalej znalazły się Koprzywnica, Olsztyn i okolice oraz Iława. Wśród miast liderem pozostał natomiast Kraków, za którym uplasowały się Warszawa, Toruń, Wrocław i Poznań.

Metodologia

Raport przygotowano na podstawie danych rezerwacyjnych Travelist.pl dotyczących pobytów hotelowych w Polsce, które zostały lub zostaną zrealizowane między 26 czerwca a 31 sierpnia 2026 r. Porównania rok do roku odnoszą się do analogicznego okresu wakacyjnego w 2025 r. Podane ceny są średnimi stawkami za jedną dobę dla 2 osób w hotelach 3-5* ze śniadaniami lub wyżywieniem. Dane aktualne w dniu 24 sierpnia 2026 r.