Polacy coraz chętniej zabierają rower do autobusu. FlixBus notuje blisko 50 proc. wzrostu

FlixBus na Helu /fot. Piotr Waniorek /zelaznastudio.pl

Polacy coraz częściej łączą podróż autobusem z turystyką rowerową. W lipcu 2026 roku liczba przejazdów z rowerem w autobusach FlixBusa wzrosła o blisko 50 proc. rok do roku. Przewoźnik rozwija ofertę dla rowerzystów. Tego lata na trasie prowadzącej m.in. do Trójmiasta i na Hel pojawiła się specjalna przyczepka mieszcząca do 10 jednośladów, w tym rowery elektryczne.

Popularność turystyki rowerowej w Polsce systematycznie rośnie. Jak wynika z raportu Centrum Rowerowe „Jak Polacy jeżdżą na rowerach?”, 36 proc. Polaków korzysta z roweru co najmniej dwa razy w tygodniu. To więcej niż w Niemczech, gdzie odsetek wynosi 34 proc., oraz we Francji – 20 proc. Od 2019 roku sieć dróg rowerowych w Polsce zwiększyła się o ponad 30 proc., a tylko w ubiegłym roku trasy EuroVelo wydłużyły się o kolejne 336 km.

Rosnące zainteresowanie rowerem widać również w sposobie organizowania wyjazdów. FlixBus informuje, że w lipcu 2026 roku liczba przejazdów pasażerów podróżujących z rowerami była o blisko połowę wyższa niż w tym samym miesiącu 2025 roku.

Autobusem na początek rowerowej trasy

Połączenie autobusu i roweru pozwala zaplanować wyjazd bez samochodu i bez konieczności rozpoczynania oraz kończenia wycieczki w tym samym miejscu. Dłuższy odcinek można pokonać transportem zbiorowym, a po dotarciu do celu kontynuować podróż własnym rowerem.

Według FlixBusa około 60 proc. autobusów kursujących w Polsce jest wyposażonych w bagażniki rowerowe. Rezerwacji miejsca dla jednośladu można dokonać podczas zakupu biletu. Rower przewożony jest na specjalnym bagażniku zewnętrznym, a jego montaż przed odjazdem należy do kierowcy. Na trasach krajowych przewóz kosztuje 4,99 zł.

„Rower stał się pełnoprawną częścią podróży, a nie tylko aktywnością na miejscu. Widzimy to również u nas. Blisko 50-procentowy wzrost przejazdów w lipcu w porównaniu z zeszłym rokiem pokazuje, że Polacy coraz śmielej łączą transport zbiorowy z własnym rowerem” – mówi Michał Leman, Vice-President Europe East, FlixBus.

Takie rozwiązanie daje możliwość organizowania również tras „w jedną stronę”. Rowerzysta może rozpocząć wycieczkę w jednym mieście, zakończyć ją w innym, a powrót lub dojazd do punktu startowego zaplanować autobusem.

Przewoźnik wskazuje m.in. możliwość dojazdu z Krakowa do Gdańska i dalszej podróży rowerem trasą EuroVelo 9 przez Tczew i Kwidzyn. Z Warszawy można natomiast dotrzeć autobusem do Giżycka i rozpocząć wyprawę Mazurską Pętlą Rowerową, a z Wrocławia dojechać do Krakowa i kontynuować wycieczkę Wiślaną Trasą Rowerową.

Do 10 rowerów w jednym autobusie. Także elektrycznych

Nowością w letniej ofercie FlixBusa jest specjalna przyczepka rowerowa wykorzystywana na sezonowej linii 666, łączącej Kraków, Warszawę, Gdańsk, Gdynię i Hel. Pozwala ona przewieźć podczas jednego kursu nawet 10 rowerów.

Po raz pierwszy przewoźnik umożliwia na wybranych kursach również transport rowerów elektrycznych. Rozwiązanie może być szczególnie przydatne dla turystów wybierających się na Półwysep Helski, gdzie rower jest jednym z popularnych sposobów przemieszczania się pomiędzy miejscowościami.

Większa pojemność przyczepki pozwala również na wspólną podróż rodzin czy grup znajomych zabierających własne jednoślady. Linia może służyć nie tylko turystom jadącym nad morze – jest również połączeniem największych miast na trasie. Według przewoźnika przejazd z Krakowa do Warszawy może trwać niewiele ponad trzy godziny.

Rosnąca liczba pasażerów podróżujących z rowerami wpisuje się w szerszy trend łączenia transportu zbiorowego z aktywną turystyką. Rozwój infrastruktury rowerowej oraz możliwość przewiezienia własnego jednośladu na dłuższym odcinku podróży sprawiają, że rower może być nie tylko atrakcją podczas pobytu, ale również podstawą całego planu wyjazdu.