Agenci Rejsclubu w tarapatach
Upadek biura Rejsclub ma fatalne konsekwencje dla niektórych agentów, którzy odsprzedawali jego produkty klientom korporacyjnym.
Czytaj więcej...
Antypromocyjny sPOT
Oświadczenie Premiera Mateusza Morawieckiego na temat obozów śmierci z czasów II wojny światowej zostało zamieszczone na głównej stronie Polskiej Organizacji Turystycznej i na stronach większości ZOPOT-ów. Wywołało to sprzeciw przedstawicielki środowiska naukowego.
Czytaj więcej...
Prezydent Wrocławia patronem Forum Promocji
Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia objął patronatem honorowym III Forum Promocji Turystycznej
Czytaj więcej...
Mołdawia - nieodkryty skarb
Mołdawia to nowa destynacja, której atrakcje turystyczne coraz częściej przyciągają uwagę turystów.
Czytaj więcej...
Joanna Jędrzejewska odchodzi
Joanna Jędrzejewska, dyrektor departamentu turystyki w Ministerstwie Sportu i Turystyki, po dwóch latach pracy odchodzi ze stanowiska.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Agenci Rejsclubu w tarapatach
  • Antypromocyjny sPOT
  • Prezydent Wrocławia patronem Forum Promocji
  • Mołdawia - nieodkryty skarb
  • Joanna Jędrzejewska odchodzi

Reklama

Reklama

Reklama

poniedziałek, 07 sierpień 2017 11:53

Liptów – idealny na długi weekend

Napisane przez WM
Beseny Beszenowej Beseny Beszenowej archiwum Liptov

Liptów to jedna z najpiękniejszych krain na Słowacji. Rzucona między góry kotlina, zachwyca nie tylko wspaniałymi krajobrazami, ciekawymi zabytkami i wielką różnorodnością. Jest też miejscem, w którym znajdą coś dla siebie ci, którzy lubią aktywny wypoczynek.

Wśród turystów odwiedzających kraj naszych południowych sąsiadów, Liptów zajmuje jedno z najważniejszych miejsc. Nic dziwnego – jest tu prawie wszystko co zachwycić może każdego, kto lubi odpoczywać w górskiej scenerii. Do tego dochodzi jeszcze znakomita infrastruktura, która pozwala znaleźć dobre miejsce noclegowe praktycznie na każdą kieszeń, bogactwo restauracji i góralskich kolib, w których zakosztować można regionalnych przysmaków, smacznych i niepowtarzalnych.

Warta poznania jest jednak także i zachodnia część Liptowa. Jego stolica jest malownicze miasto Rużomberok, pełne zabytków, położone na pograniczu trzech wspaniałych pasm górskich – Wielkiej Fatry, Gór Choczańskich i Niżnych Tatr.

Jednak prawdziwym sercem tej części Liptowa, a zarazem największym magnesem przyciągającym tutaj turystów jest Beszeniowa – jeden z największych i najładniejszych kompleksów basenów termalnych na Słowacji. Początkowo niewielkie kąpielisko termalne, z czasem rozrastało się, a dziś, dzięki ostatnim modernizacjom należy do największych i najczęściej odwiedzanych na Słowacji. Bešeňová to jedno z nowocześniejszych słowackich kąpielisk, kilka lat temu zmieniło swoje oblicze na jeszcze nowocześniejsze centrum basenowo-rozrywkowo-wellnessowe. Poza kilkoma gorącymi weekendami lata, kiedy bywa tu tłoczno, jest sielankowym miejscem, otoczonym łagodnymi wapiennymi wzgórzami i trawertynowymi kopułami spod których sączy się mineralna woda.

Na niezbyt rozległym, trawiastym, acz słabo zadrzewionym terenie skupia się dziewięć basenów, przy czym naturalna woda geotermalna (o charakterystycznej brunatnej barwie) jest tylko w basenach zewnętrznych. Baseny pod gołym niebem – trzy termalne (36–40°C), dwa pływackie – mały i duży (27–28°C), rekreacyjny ze zjeżdżalnią (28°C) i basen dla dzieci (28°C) – mają urozmaicone kształty. Są tu także boiska, atrakcyjne place zabaw, liczne bufety i trzy restauracje. Charakterystycznym elementem kąpieliska jest wysoka na 30 m wieża ze zjeżdżalniami rurowymi (jest ich sześć, w tym najdłuższa na Słowacji), których łączna długość przekracza 1 km.

Dzięki swojej znakomitej i zróżnicowanej bazie noclegowej i gastronomicznej, a także basenom termalnym, Bešeňová znakomicie nadaje się jako baza wypadowa w zachodnią część Liptowa. Lista możliwości wycieczkowych i różnych aktywności jest tak długa, że spokojnie można by tu spędzić dwa tygodnie. Albo tez wracać częściej na krótsze pobyty. Jednym z miejsc, które trzeba tu odwiedzić obowiązkowo jest przepiękny Wilkoliniec.

W Wielkiej Fatrze, jeden z najbardziej urokliwych zakątków Liptowa. Jest to właściwie dzielnica Rużomberku, i choć czasami można spotkać takie opinie - nie jest skansenem, lecz wsią‑rezerwatem architektury, wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Przy stromej drodze biegnącej środkiem wsi stoi 40 prawie jednakowych chałup pomalowanych na różne kolory, z maleńkimi ogródkami i kwiatami w oknach. W centrum wznosi się niewielki kościółek i drewniana dzwonnica. Część domów jest zamieszkana na stałe (przez 18 mieszkańców), inne to domki letniskowe.

Po drugiej stronie miasta z kolei, leży na wysokim zalesionym kopcu wznoszą się imponujące ruiny zamku Likava. Twierdza ta strzegła drogi z Węgier do Polski przez Orawę i często przechodziła z rąk do rąk różnych szlacheckich właścicieli, a przez pewien czas dzierżawił zamek polski szlachcic Piotr Komorowski. W XVIII wieku warownię zdobyli powstańcy Franciszka Rakoczego II. Wojska cesarskie, po odbiciu twierdzy z rąk rebeliantów, mocno ją zniszczyły. Rozsypujące się ruiny wielkiego zamczyska w ostatnich latach zabezpieczono i częściowo odrestaurowano. Jeśli chodzi o aktywny wypoczynek, to na pierwsze miejsce wysuwa się turystyka górska.

Na południu wznoszą się Niżne Tatry – piękny i rozległy masyw górski, będący trochę podobny do bardziej znanego masywu Tatr Zachodnich, jednak oferujący dużo większe możliwości wycieczkowe. Warto tu wybrać się na wznoszący się nad Donovalami szczyt Zvolena, z którego rozpościera się jedna z najpiękniejszych panoram w okolicy. Dużo radości turystom górskim przyniesie też wyprawa na dominujący nad Rużomberkiem i Liptowskimi Rewuczami widokowy wapienny masyw Salatyna. Niezapomniana przygoda to także przejście zachodniej części głównego grzbietu Niznych Tatr – wśród rozległych widoków i dzikiej przyrody.

Na północy Liptów zamykają Góry Choczańskie. Są one rzadziej odwiedzane niż sąsiednie, atrakcyjniejsze pasma – nie ma tu rozległych hal, wszystko jest jakby mniejsze niż w sąsiednich górach. Ale dzięki temu kameralnemu charakterowi są jednym z najładniejszych pasm karpackich. Nawet w szczycie sezonu można tu znaleźć ciszę i spokój, a jeśli nawet przy pięknej pogodzie na wierzchołku Chocza, który jest najpopularniejszym celem wycieczek w całym paśmie, spotka się na raz nawet 20-30 osób, to w porównaniu z tłokiem w naszych Tatrach czy Pieninach – jest to naprawdę niewiele. Oczywiście Wielki Chocz jest znany i lubiany przede wszystkim wśród Słowaków – niezmiennie od kilku pokoleń uznawany jest za najlepszy punkt widokowy całego kraju, co może zdziwić tych, którzy szukaliby takiego miejsca w górach wyższych. Jednak – co warto podkreślenia – najlepszy punkt widokowy, to taki, z którego widok jest najbardziej różnorodny, ciekawy i oddający charakter otoczenia. Pod tym względem z pewnością ciężko znaleźć miejsce lepsze niż Chocz. Dlaczego? Proste - bo widać stąd praktycznie wszystkie najważniejsze pasma górskie Karpat Zachodnich.

To tylko kilka propozycji odwiedzenia zachodniej części Liptowa, jednego z najciekawszych regionów na Słowacji.