Neckermann otwiera sezon
Do Maso Corto we Włoszech przyjechało 200 klientów i agentów biura Neckermann Podróże. Wszyscy czekają na przyjazd Adama Małysza.
Czytaj więcej...
MSiT: dane sprzed półrocza
Publikowanie w grudniu danych za pierwsze półrocze to anachronizm
Czytaj więcej...
Maciej Nykiel odchodzi z Fly.pl
Dyrektor zarządzający agenta internetowego Fly.pl rozstaje się ze spółką.
Czytaj więcej...
ETI: będziemy nr 1 w Polsce
Cel jest oczywisty, chcemy być największym touroperatorem w Polsce pod względem turystów wysyłanych do Egiptu
Czytaj więcej...
Dubaj romantycznie
Wskażemy Ci, gdzie warto oświadczyć się, wziąć ślub czy przeżyć niezapomniany miesiąc miodowy.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Neckermann otwiera sezon
  • MSiT: dane sprzed półrocza
  • Maciej Nykiel odchodzi z Fly.pl
  • ETI: będziemy nr 1 w Polsce
  • Dubaj romantycznie

Reklama

Reklama

niedziela, 18 październik 2015 13:51

Tour Salon - coś się kończy, coś się zaczyna

Napisane przez AG
Na hali targowej Na hali targowej AG

Kończy się era tradycyjnych targów turystycznych, do jakich przyzwyczailiśmy się przez ostatnie ponad dwadzieścia lat. Skończyła się też era jesiennych targów w Poznaniu Tour Salon. Po dwudziestu jeden latach termin zostaje przeniesiony na luty.

Możliwość sprawdzenia oferty w internecie, zamówienia folderów drogą elektroniczna, powszechny dostęp do oferty turystycznej - to tylko kilka czynników, które powodują, że targi turystyczne w Poznaniu od kilku już lat kurczą się. Przed laty zajmowały trzy hale i teren między nimi; w tym roku - tylko jedną halę. Coraz mniej wystawców, coraz mniej wizytujących. Gospodarze zauważyli problem i próbują zmian. Jak powiedział prezes Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP) Przemysław Trawa: "W przyszłym roku targi połączone z trzema innymi - wędkarskimi (Rybomania), łowieckimi (Knieje) i wodniackimi (Boatex) - to będą targi dla ludzi z pasją. Będą miały bardziej biznesowy i warsztatowy charakter."

Połączenie imprez jest próbą przyciągnięcia większej liczby zwiedzających. W tym roku frekwencję ratowały tradycyjnie szkoły i odbywające się w ostatni dzień targów, dwie inne popularniejsze imprezy targowe. Jest szansa, że w lutym, w sumie będzie na imprezie więcej wystawców. Oczywiście będzie to zgromadzenie produktów bardziej okołoturystycznych, ale dotychczasowa formuła targów wyczerpała się. Z samych targów - jak podkreślało wielu wystawcó - nie można rezygnować.

W tym roku na Tour Salonie zgromadzono oficjalnie 330 wystawców z 20 krajów, ale ta lista jest sztucznie rozdmuchana. Widać było mniejsze i uboższe stoiska regionów, wystawcy zagraniczni byli nieliczni. Najbardziej widoczne były stoiska niemieckie (Saksonia i Brandenburgia), Bułgarii, Rumunii, włosków regionów narciarskich. Hasło więc tegoroczne "W trzy dni dookoła świata" było mocno na wyrost.
Jak będzie z przyszłoroczną edycją, debiutująca w lutym, nie wiadomo. Organizatorzy są optymistami. Wystawcy deklarują różnie. Część podkreśla, że w tym terminie są ferie szkolne kilku województw, część mocno będzie zaangażowana w bieżącą pracę.

Leszek Szyczewski z Toruń Meetings Konferencje i Kongresy, nie był zadowolony z tegorocznej edycji: "Towarzysko targi były udane, ale zawodowo -przynajmniej dla mnie - nie. Spośród zaproszonych ponad 160 firm, większość potwierdziła, ze przyjdzie odwiedzić nasze stoisko. Nie przyszedł nikt. Większa nadzieję na spotkanie z ludźmi z branży pokładam w TT Warsaw."

Jolanta Imbierska, koordynatorka centrum polsko-niemieckiego w Cottbus, oceniła: "Dla nas, dla całej Brandenburgii to najważniejsze targi. Tutaj spotykam moich klientów, umawiam imprezy i spotkania na przyszłość, biura podróży z całej Polski wiedzą, że wystawiamy się właśnie w Poznaniu i tutaj z nami można się spotkać, umówić na współpracę."

Wojciech Leszek, właściciel biura "Wilejka" z Łodzi, dodał: "Przyszłoroczny, lutowy termin jest dla części branży lepszy. Kto nie sprzedaje oferty zimowej a ma ofertę na wiosnę, będzie miał katalogi, będzie miał czas na przygotowani się na targi. Na pewno wystawiać się będą firmy specjalizujące się w turystyce młodzieżowej, dla których najważniejsza jest wiosna i lato."

Piotr Wiktorko, wiceprezes Polskiej Izby Turystyki Młodzieżowej podkreślił: "Mimo, że formuła targów musi się zmienić, są one branży potrzebne. Telefon i internet nie zastąpią kontaktów osobistych. Rodzina spotyka się na weselach i pogrzebach, branża turystyczna - na targach turystycznych."