Agenci Rejsclubu w tarapatach
Upadek biura Rejsclub ma fatalne konsekwencje dla niektórych agentów, którzy odsprzedawali jego produkty klientom korporacyjnym.
Czytaj więcej...
Antypromocyjny sPOT
Oświadczenie Premiera Mateusza Morawieckiego na temat obozów śmierci z czasów II wojny światowej zostało zamieszczone na głównej stronie Polskiej Organizacji Turystycznej i na stronach większości ZOPOT-ów. Wywołało to sprzeciw przedstawicielki środowiska naukowego.
Czytaj więcej...
Prezydent Wrocławia patronem Forum Promocji
Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia objął patronatem honorowym III Forum Promocji Turystycznej
Czytaj więcej...
Mołdawia - nieodkryty skarb
Mołdawia to nowa destynacja, której atrakcje turystyczne coraz częściej przyciągają uwagę turystów.
Czytaj więcej...
Joanna Jędrzejewska odchodzi
Joanna Jędrzejewska, dyrektor departamentu turystyki w Ministerstwie Sportu i Turystyki, po dwóch latach pracy odchodzi ze stanowiska.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Agenci Rejsclubu w tarapatach
  • Antypromocyjny sPOT
  • Prezydent Wrocławia patronem Forum Promocji
  • Mołdawia - nieodkryty skarb
  • Joanna Jędrzejewska odchodzi

Reklama

Reklama

Reklama

czwartek, 28 maj 2015 17:48

Nie daj się chorobie morskiej na promie

Napisane przez Anna Bierla, aferry.pl
Anna Bierla Anna Bierla archiwum aferry.pl

Przed sezonem letnim nasza autorka przedstawia kilka sposobów jak zapobiec lub zmniejszyć objawy choroby morskiej.

Choroba morska a lokomocyjna
Choroba morska to rodzaj choroby lokomocyjnej. Powoduje ona zaburzenia niezgodności odbioru bodźców wzrokowych i równowagi przez mózg. Oczy rejestrują zmianę otoczenia i ruch, ale błędnik nie odbiera ruchu ciała. W przypadku podroży morskiej to błędnik odbiera intensywniejsze sygnały zaburzające naszą równowagę spowodowane kołysaniem, czyli rejestruje ruch ciała w przeciwieństwie do wzroku. Choroba objawia się szczególnie silnie przebywając pod pokładem w kajucie lub w kabinie bez okna. Mózg rejestruje ruch ciała, ale wzrok nie odnotowuje zmiany otoczenia. Symptomy są podobne do typowej choroby lokomocyjnej: nudności, bole głowy, wymioty, zawroty głowy, odczucie wirowania lub braku równowagi, suchość w ustach lub ślinotok, nadmierne poty.

Środki zapobiegawcze
Można założyć, że osoby cierpiące na chorobę lokomocyjną na lądzie będą bardziej podatni na jej skutki na morzu. Z drugiej strony takie osoby mogą być do niej bardziej przygotowane, niż te, które nigdy dotąd nie doświadczyły nieprzyjemności w podroży.

Oto kilka sposobów jak zapobiec lub zmniejszyć objawy choroby morskiej. Najlepiej przed wyjazdem udać się do apteki i zapytać farmaceutę o najnowsze środki zapobiegjące chorobie lokomocyjnej i morskiej. Alternatywnie może zrobić własne badanie rynku za pomocą Internetu.

• tabletki - oprócz tradycyjnego Aviomarinu w tabletkach na rynku dostępny jest też Aviomarin w postaci gumy do żucia. Oba leki zwierają czynną dimenhydraminę, którą stosuje się w celu zapobiegania i leczenia nudności oraz wymiotów w chorobie lokomocyjnej o łagodnym nasileniu. Tabletki stosuje się zazwyczaj 2h przed planowaną podrożą. Przewoźnik DFDS Seaways oferuje darmowe tabletki dostępne w recepcji na pokładzie promów.

• plaster Transway na nadgarstki - plaster akupresurowy. To środek zapobiegający chorobie lokomocyjnej przeznaczony do użytku zewnętrznego. Wykorzystuje on zasady tradycyjnej medycyny chińskiej. Plaster posiada specjalny stożek, który masuje odpowiedni punkt na nadgarstkach, przeciwdziałając występowaniu objawów choroby lokomocyjnej. Masaż działa na punkt akupunkturowy, odpowiedzialny za przeciwdziałanie i leczenie nudności oraz wymiotów. Można stosować u dzieci powyżej 3 lat. Plaster można używać przed rozpoczęciem podroży oraz po wystąpieniu pierwszych objawów choroby.

• opaska akupresurowa/ opaska na rękę na nudności – to bardziej rozbudowana wersja plastra akupresurowego. Łatwo kupić na Ebay lub Allegro. Po angielsku szukaj w Google lub w sklepach Ebay/ Amazon jako: anti nausea wrist band, travel sickness wristbands lub Acustrap – to nazwa firmy produkująca takie opaski.

• elektroniczna opaska na nadgarstek – to mechaniczna wersja opaski akupresurowej. Niektóre modele wyglądają jak zegarek elektroniczny. Działa na baterie. Akupresura odbywa się za pomocą wibracji lub delikatnych impulsów elektrycznych. Po angielsku szukaj w Google lub w sklepach Ebay/ Amazon jako: Relief Band for Motion Sickness (i-Trans Wristband DM-800) lub Motion Sickness band, sea sick bands, relief band

• preparaty z imbirem – imbir ma właściwości łagodzące objawy nudności powodowanych chorobą lokomocyjną. Na rynku znajdziemy, m.in. lizaki z imbirem, imbir w tabletkach lub herbatki

• terapia olejkami aromatycznymi: olejek z mięty pieprzowej, lawendowy, eukaliptusowy lub imbirowy - uspokaja żołądek, łagodzi objawy choroby lokomocyjnej i morskiej. Nałóż 2 krople olejku na chusteczkę lub wacik i inhaluj się. Alternatywnie rozcieńcz 1 kroplę olejku imbirowego lub miętowego z dodatkiem bazowego oleju roślinnego i wcieraj w górną część brzucha.

• pozycja półleżąca: podczas podroży promem wybierz pozycje półleżącą w kierunku jazdy statku, tak aby głowa była jak najbardziej stabilna. Pomocna może być specjalna poduszka podróżna pod głowę. Opcjonalnie, o ile to możliwe uklęknij na siedzeniu przy oknie z podpartymi rękami pod brodą i wpatruj się w stały punkt na horyzoncie. Także siedząc przy stoliku ręce można oprzeć o blat i podpierać brodę, wpatrując się w okno, np. na statki w oddali. Podpierając brodę stabilizujemy ruch głowy. Taka pozycja osobiście pomogła mi w moim przypadku choroby morskiej podczas przeprawy promowej przez Kanał La Manche.

• kabina z oknem – jeśli na przeprawie obowiązkowe jest wykupienie kabiny to wybierz z oknem na morze. Wówczas bodźce wzrokowe i błędnik będą rejestrować odbywający się ruch.

• nastawienie psychiczne: najlepiej nie myśleć o chorobie morskiej i zająć myśli czymś innym, np. robienie zakupów na pokładzie, oglądanie filmu na laptopie/ tablecie lub w pokładowym kinie, sen

• dieta: najlepiej przed przeprawą zjeść lekki posiłek złożony z warzyw lub owoców.

Warto zaopatrzyć się również we własne woreczki na wymioty lub poprosić o nie w recepcji na pokładzie promu. W przypadku, gdy będą nękać nas wymioty zaleca się picie dużej ilości wody, mocnej herbaty i spożywanie słonych zakąsek, np. paluszki.
Niektóre sklepy na pokładach promów są zaopatrzone w preparaty na chorobę morską, ale na wszelki wypadek wziąć własne z domu. Pamiętajmy, że większość tabletek stosuje się nawet do 2h przed podrożą. Pomocna może być też recepcja na pokładzie lub załoga statku. W przypadku przepraw zagranicznych warto nauczyć się jak nazwać chorobę morską w danym języku obcym, np. po angielsku seasickness.
Warto pamiętać, że duże i nowoczesne promy/ statki mają wbudowane specjalne stabilizatory minimalizujące efekt kołysania. W przypadku niesprzyjających warunków pogodowych przeprawy promowe są odwołane lub opóźnione, aż warunki na morzu są bezpieczne.
Osoby nadmiernie wrażliwe na chorobę lokomocyjną na lądzie mogą skonsultować się z lekarzem przed swoim pierwszym rejsem promem.

Anna Bierla
www.aferry.pl