Joanna Jędrzejewska odchodzi
Joanna Jędrzejewska, dyrektor departamentu turystyki w Ministerstwie Sportu i Turystyki, po dwóch latach pracy odchodzi ze stanowiska.
Czytaj więcej...
Wrocław kontra Poznań
Dwie duże metropolie, dwie wizje promocji, dwoje uznanych ekspertów – to materiał na ciekawy, merytoryczny pojedynek. Odbędzie się on 19 kwietnia podczas III Forum Promocji Turystycznej.
Czytaj więcej...
Antypromocyjny sPOT
Oświadczenie Premiera Mateusza Morawieckiego na temat obozów śmierci z czasów II wojny światowej zostało zamieszczone na głównej stronie Polskiej Organizacji Turystycznej i na stronach większości ZOPOT-ów. Wywołało to sprzeciw przedstawicielki środowiska naukowego.
Czytaj więcej...
Mołdawia - nieodkryty skarb
Mołdawia to nowa destynacja, której atrakcje turystyczne coraz częściej przyciągają uwagę turystów.
Czytaj więcej...
Prezydent Wrocławia patronem Forum Promocji
Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia objął patronatem honorowym III Forum Promocji Turystycznej
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Joanna Jędrzejewska odchodzi
  • Wrocław kontra Poznań
  • Antypromocyjny sPOT
  • Mołdawia - nieodkryty skarb
  • Prezydent Wrocławia patronem Forum Promocji

Reklama

Reklama

Reklama

czwartek, 11 maj 2017 12:21

Kolejny krok ku zjednoczeniu branży

Napisane przez MG
Aleksander Giertler, Anna Jędrocha i Roman Mandyna Aleksander Giertler, Anna Jędrocha i Roman Mandyna Rafał Marek

Podczas Jubileuszu 25-lecia Krakowskiej Izby Turystyki , Anna Jedrocha ustępująca prezes KIT, Aleksander Giertler prezes Nowosądeckiej Izby Turystycznej oraz Roman Mandyna prezes Oddziału małopolskiego Polskiej Izby Turystyki podpisali list intencyjny o współpracy oraz zobowiązujący do działania zmierzającego do integracji na szczeblu centralnym ITRP i PIT.

Wspomniane Małopolskie izby mają już wspólne doświadczenia we współpracy m.in. w organizacji wspólnych szkoleń w Krakowie.
List intencyjny to dobry krok ku zjednoczeniu izb turystycznych w Polsce. Pisaliśmy o tym (czytaj TUTAJ) m.in.: Może, gdyby w Polsce zaistniał obowiązek zrzeszania podmiotów turystycznych i do obu izb weszliby nowi ludzie. Bo świeżej krwi trzeba chyba do podjęcia bardziej żwawych kroków i konkretnych decyzji. Szefom w regionach jakoś nie zależy na jedności, nie zależy na sile. Bez siły i jedności branży - zostanie tylko narzekanie i pyskówki, a więc strata czasu. A czas to pieniądz. Żeby go nie tracić, musi się zebrać zaledwie kilkanaście osób z regionów. Ale oni muszą dojrzeć. Albo ustąpić…

Takim działaniom, jak krakowskie przyklaskujemy i będziemy kibicować.