Chorwacja: rekordowa liczba Polaków
Od początku roku do 17 lipca z Polski do Chorwacji przyjechało 396 335 turystów.
Czytaj więcej...
Wprowadzić opłatę turystyczną
Najwyższy czas znieść opłatę klimatyczną w polskich miejscowościach - w większości miejsc nazwa „klimatyczna" brzmi jak kiepski żart.
Czytaj więcej...
Malmö zaprasza na letnie imprezy
Do końca września w Malmö – największym mieście regionu Skanii – nie sposób się będzie nudzić. Letnie dni upłyną pod znakiem licznych imprez miejskich.
Czytaj więcej...
Konkurs na film promocyjny
Celem konkursu "Kadry z polski" jest promocja walorów turystycznych znanych i mniej znanych miejsc w Polsce.
Czytaj więcej...
Wrocław - święto sportów nieolimpijskich
Dziesiąta edycja Światowych Igrzysk Sportowych The World Games, która odbędzie się we Wrocławiu od 20 do 30 lipca, będzie największą imprezą sportową w roku 2017 w Polsce. Kto kocha sport, powinien w lipcu przyjechać do stolicy Dolnego Śląska.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Chorwacja: rekordowa liczba Polaków
  • Wprowadzić opłatę turystyczną
  • Malmö zaprasza na letnie imprezy
  • Konkurs na film promocyjny
  • Wrocław - święto sportów nieolimpijskich

Reklama

wtorek, 14 czerwiec 2016 13:24

Chorwacja popularna wśród Polaków jak nigdy

Napisane przez AG
Split Split AG

Prawie 40 proc. więcej Polaków chce tego lata odpoczywać w Chorwacji - Travelplanet.pl przeanalizował dla portalu waszaTurystyka.pl rezerwacje tzw. Wysokiego sezonu.

To nie tylko efekt tzw. bezpiecznych wakacji. Według badań Travelplanet.pl, wakacje nad Adriatykiem nie odbiegają pod tym względem znacząco od wyjazdu z biurem podróży nad polskie morze.

Travelplanet.pl przeanalizował dla serwisu Waszaturystyka.pl rezerwacje tzw. Wysokiego sezonu letniego (od 24 czerwca do 31 sierpnia) założone do 6 czerwca przez turystów, którzy wybierają się do Chorwacji z biurami podróży. W rankingu popularności na nadchodzące lato znalazła się ona na wysokim, szóstym miejscu. Odsetek wybierających adriatyckie plaże Chorwacji zwiększył się do 4 proc. (z 3,2 proc. i 8. miejscem w rankingu w porównaniu z latem 2015). Wzrost na kierunku wyniósł blisko 40 proc.

Radosław Damasiewicz, dyrektor marketingu i e-commerce Travelplanet.pl, powiedział: “Chorwacja to kraj uznawany przez turystów za bezpieczny a takie destynacje w tym sezonie są szczególnie poszukiwane.”

Konsekwencją takich preferencji jest wzrost średniego kosztu pobytu na osobę. Za chorwackie wakacje w lecie 2016 turyści pozostawiają przeciętnie 1 870 zł od osoby. W zeszłym sezonie było to 1 670 zł.
Ten średni koszt wypoczynku odbiega znacznie od średniej rynkowej, wynoszącej ok 2650 zł. Wytłumaczenie jest proste: o ile w skali całego rynku docieranie do wakacyjnych destynacji samolotem wynosi ponad 90 proc. wszystkich podróży z organizatorami wypoczynku, to w wypadku Chorwacji jest to zaledwie 23 proc. natomiast dojazd własny stanowi niemal 60 proc. a dojazd autokarem – ok 18 proc..

Na niższy koszt pobytu wpływa mocno struktura zakwaterowania. Polscy turyści wybierają w Chorwacji przede wszystkim apartamenty i hotele 2* (17 proc.) oraz hotele 3* (aż 60 proc.) podczas gdy w wypadku całego rynku jest to odpowiednio ok 4 proc. i ok. 33 proc.. Chorwackie wakacje w standardzie 4* wybiera raptem 16 proc. polskich turystów wyjeżdżających z biurami podróży, podczas gdy średnia dla całego rynku to ok. 60 proc.

Jeśli porównamy standard hoteli, wybieranych przez polskich turystów w Chorwacji i w Polsce, okaże się że jest on zbliżony. W wypadku wakacji w naszym kraju również przeważają urlopy w apartamentach i hotelach niższej kategorii 2* i 3* to ponad 60 proc. rezerwacji) choć w Polsce w hotelach 4* urlop rezerwuje ok 25 proc. turystów.
Za taki standard wypoczynku w Polsce turyści płacą przeciętnie ok. 1 380 zł, a więc ok. 500 zł mniej niż w Chorwacji. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że niemal wszystkie rezerwacje wakacji w Polsce są z dojazdem własnym, to ta różnica odpowiada mniej więcej kosztom dojazdu samochodem do Chorwacji (paliwo, opłaty autostradowe itp.)
Wypoczynek w Chorwacji i w Polsce oprócz ogromnego odsetka dojazdów własnych ma jeszcze jedną wspólną cechę – często organizowane są na własną rękę.

Radosław Damasiewicz dodał: "To po trosze tradycja, po trosze efekt braku dogodnych połączeń lotniczych a po trosze brak bariery językowej, jak w wypadku Grecji, Hiszpanii czy Włoch."