Chorwacja: rekordowa liczba Polaków
Od początku roku do 17 lipca z Polski do Chorwacji przyjechało 396 335 turystów.
Czytaj więcej...
Wprowadzić opłatę turystyczną
Najwyższy czas znieść opłatę klimatyczną w polskich miejscowościach - w większości miejsc nazwa „klimatyczna" brzmi jak kiepski żart.
Czytaj więcej...
Malmö zaprasza na letnie imprezy
Do końca września w Malmö – największym mieście regionu Skanii – nie sposób się będzie nudzić. Letnie dni upłyną pod znakiem licznych imprez miejskich.
Czytaj więcej...
Konkurs na film promocyjny
Celem konkursu "Kadry z polski" jest promocja walorów turystycznych znanych i mniej znanych miejsc w Polsce.
Czytaj więcej...
Wrocław - święto sportów nieolimpijskich
Dziesiąta edycja Światowych Igrzysk Sportowych The World Games, która odbędzie się we Wrocławiu od 20 do 30 lipca, będzie największą imprezą sportową w roku 2017 w Polsce. Kto kocha sport, powinien w lipcu przyjechać do stolicy Dolnego Śląska.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Chorwacja: rekordowa liczba Polaków
  • Wprowadzić opłatę turystyczną
  • Malmö zaprasza na letnie imprezy
  • Konkurs na film promocyjny
  • Wrocław - święto sportów nieolimpijskich

Reklama

wtorek, 07 kwiecień 2015 10:10

Biura podróży – tylko Turcja i Bułgaria tańsze niż przed rokiem

Napisane przez AG
Tureckie wybrzeże Morza Egejskiego Tureckie wybrzeże Morza Egejskiego AG

Zdecydowanym liderem wyższych niż przed rokiem cen w Grecji nadal jest Kos, który jest droższy o 205 złotych, a na Kanarach, po pewnej przerwie, ponownie Teneryfa - droższa o 157 złotych.

Analiza cen imprez turystycznych opracowana przez TravelDATA, spółkę zajmująca się gromadzeniem danych z rynku zorganizowanej turystyki wyjazdowej obejmuje pierwszy tydzień sierpnia, czyli czas największej liczby wyjazdów wakacyjnych w Europie i w naszym kraju.

W tygodniu na przełomie marca i kwietnia w porównaniu do poprzedniego tygodnia ceny imprez szczytu sezonu lato 2015 ponownie odwróciły trend i wzrosły o 16 złotych (poprzednio spadły też o 16 złotych). Największe zwyżki średnich cen wystąpiły na wyspach Majorka, Kos i Teneryfa - i wyniosły odpowiednio 78, 68 i 59 złotych, a istotniejsze z nich odnotowano na Chalkidiki, Fuerteventurze i Cyprze - o 225, 69 i 18 złotych.

Różnica średnich cen w porównaniu ze szczytem sezonu letniego sprzed roku ponownie zmniejszyła się, tym razem o 20 złotych, a ich średni poziom jest teraz wyższy od ubiegłorocznego o 78 złotych (tydzień temu o 98 złote). Jest to skutek mniejszych wzrostów cen po zakończeniu I kwartału niż miało to miejsce przed rokiem co może wynikać z większej skali nadpodaży i delikatnie umacniającego się ostatnio złotego. Podobnie jak w kilku ostatnich tygodniach największe zwyżki w porównaniu z okresem sprzed roku wykazują kierunki egipskie, jak Synaj i Marsa Alam - o 232 i 213 złote, do których dołączyła teraz wyspa Kos – o 205 złotych. Różnice cen kierunków egipskich maleją już drugi tydzień z rzędu, co ma wyraźny związek z występującym w tym okresie spadkiem kursu dolara – o prawie 25 groszy, czyli około 6 procent. W tej sytuacji kierunki egipskie kosztują teraz średnio o 213 złotych drożej niż przed rokiem - tydzień temu było to 249 złotych, a przed dwoma 291 złotych. Zmniejszyły się również różnice średnich cen w Tunezji – z 126 do 94 złotych i na kierunkach tureckich – z minus 2 do minus 26 złotych. Nie zmieniła się istotnie różnica wobec średnich cen sprzed roku na kierunkach greckich (spadek z 66 do 64 złotych, a wzrosła na Kanarach – z 70 do 80 złotych.
Zdecydowanym liderem wyższych niż przed rokiem cen w Grecji nadal jest Kos, który jest droższy o 205 złotych, a na Kanarach, po pewnej przerwie, ponownie Teneryfa - droższa o 157 złotych. Obecnie jedynymi dużymi kierunkami, które są tańsze niż przed rokiem pozostają Turecka Riwiera i Bułgaria – odpowiednio o 71 i 47 złotych, a mniejszymi Fuerteventura i Zakynthos tańsze średnio o 58 i 2 złote. W Turcji w obliczu realnego zagrożenia dużym spadkiem przyjazdów turystów rosyjskich tamtejsi hotelarze poszukują możliwości obniżek cen i zachęcenia tym samym do przyjazdu turystów z innych krajów. Jednak liczba turystów z Rosji wcale nie musi spaść aż tak bardzo, gdyż rubel kolejny już tydzień wykazuje tendencję do umacniania. Odrobił już ponad połowę wcześniejszych strat kursowych, a w okresie od 1 marca wzmocnił się do euro o ponad 9 procent.
Jeśli chodzi o dużych organizatorów to w relacji do roku ubiegłego jedyne dwa biura, które mają obecnie średnie ceny niższe od oferowanych przed rokiem to Grecos oraz Sun & Fun – o około 18 i 11 złotych. Wzrosty, ale nieco niższe od średniej w branży (+ 78 zł) wykazują obecnie TUI, Itaka oraz Rainbow Tours i Neckermann. Wzrosty nieco wyższe od średniej występują w Wezyrze (bardzo tani przed rokiem), a sporo wyższe – o ponad 250 złotych - w tanim jeszcze do niedawna biurze Alfa Star.

W tym, co jest w danej chwili dla nabywców najważniejsze, czyli w bezwzględnych cenach bieżących z dużych biur najlepsze ich poziomy oferują nadal Itaka, Grecos, a także w pewnym stopniu Rainbow Tours. Obecnie na pierwszym lub drugim miejscu w 22 analizowanych letnich destynacjach oraz w trzech kategoriach hoteli nadal największą liczbą najtańszych ofert dysponują Itaka (26) oraz Rainbow Tours (16) i poprawiający stopniowo oferty Wezyr (13). Wśród małych biur tanimi ofertami dysponuje mocno obniżający ostatnio ceny Net Holiday.

Zmiany cen po zakończeniu pierwszego kwartału niewiele zmieniły w poziomach opłacalności na głównych kierunkach. Czas na naprawdę duże zmiany w tym zakresie przyjdzie dopiero przy pojawieniu się pierwszych ofert last minute. Nadal najwyższą opłacalność na okres wakacji wykazują kierunki bułgarskie oraz tunezyjskie, a także Turcja Egejska i Turecka Riwiera. W zakresie niższych kategorii hoteli bardzo opłacalna jest Kreta, a w zakresie hoteli 5-gwiazdkowych wysoką opłacalność wykazują też kierunki egipskie (5,5-7). Nadal obowiązuje reguła, że wraz ze wzrostem kategorii hoteli opłacalność ofert greckich często maleje (ceny szybko rosną), a na kierunkach egipskich jest odwrotnie - wraz ze wzrostem kategorii hoteli względna opłacalność ofert zwiększa się, gdyż ceny rosną tam stosunkowo niewiele.