Prezes POT: mniej teorii, działajmy!
Zmienię strukturę kosztów POT, by więcej środków na promocję szło rzeczywiście na promocję. Działam w interesie polskiej gospodarki - powiedział w rozmowie z WaszaTurystyka.pl, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej, Marek Olszewski.
Czytaj więcej...
Podzieleni - znaczy słabsi
Izba Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej i Polska Izba Turystyki nie mogą się zjednoczyć, bo kilkanaście osób w kraju, metrykalnie dorosłych, od lat pała do siebie niechęcią i nie potrafi się dogadać. Może wystarczy te osoby poprosić, żeby odeszły ze stanowisk?
Czytaj więcej...
Malmö stawia na zrównoważony rozwój
Malmö na przestrzeni lat zmieniło się z szarego, pofabrycznego ośrodka w nowoczesne miasto przyszłości, gdzie innowacyjne pomysły w sposób naturalny wcielane są w życie mieszkańców.
Czytaj więcej...
Na Maltę - na spotkanie z latem
By wyrwać się z zimnej rzeczywistości i wreszcie zdjąć ciepłe okrycia - wyjedź na Maltę!
Czytaj więcej...
We Wrocławiu grajmy w zielone
Wspaniałe zabytki, rynek, Ostrów Tumski, krasnale - jeśli to wszystko we Wrocławiu zobaczymy, warto odkryć zieloną stronę miasta. Wiosna to świetny czas, by ruszyć na spotkanie z naturą w stolicy Dolnego Śląska.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Prezes POT: mniej teorii, działajmy!
  • Podzieleni - znaczy słabsi
  • Malmö stawia na zrównoważony rozwój
  • Na Maltę - na spotkanie z latem
  • We Wrocławiu grajmy w zielone

Reklama

czwartek, 09 październik 2014 19:28

Franka Kobenter odchodzi do Pragi

Napisane przez AG
Franka Kobenter i Gabriele Langer Franka Kobenter i Gabriele Langer MZ

Franka-Maria Kobenter, szefująca warszawskiemu biuru AustriaInfo (a wcześnie Austriackiemu Ośrodkowi Informacji Turystycznej), po 16 latach pobytu w Polsce, przechodzi do ośrodka w Pradze.

Podczas konferencji prasowej w stolicy, zaczęło się nieformalne pożegnanie Franki i przywitanie jej następczyni. Oficjalne pożegnanie nastąpi w połowie listopada, nowa dyrektora obejmie obowiązki od 1 listopada.
Następczynią Franki będzie Gabriele Langer. Ostatnie sześć lat szefowała ośrodkowi w Bukareszcie, wcześniej pracowała w Toronto. Podczas krótkiego przedstawienia, przeprosiła, że jeszcze nie mówi po polsku (Franka mówi bardzo dobrze), obiecała, ze się nauczy i przyznała, że już weryfikuje wyobrażenia, jakie miała o Polakach i Polsce. Okazało się, że nie jesteśmy tacy poważni i potrafimy się świetnie bawić, a nasz klimat na razie nie jest taki ostry, jak się spodziewała.
Zaproszeni na konferencję dziennikarze podzielili się wspomnieniami z pobytów i przygód w Austrii i wspólnych wyjazdów z Franką.